close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

    Strona Archiwalna
    Aktualna strona znajduje się pod adresem: gov.pl/dyplomacja

  • EXPOSÉ 2004

  • Informacja Ministra Spraw Zagranicznych Włodzimierza Cimoszewicza na temat polskiej polityki zagranicznej w 2004 r.

    Pobierz plik: pdf

     

    Panie Prezydencie! Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo!
    Mam zaszczyt przedstawić Wysokiej Izbie informację o kierunkach i celach polskiej polityki zagranicznej w roku 2004. Chciałbym jednak rozpocząć od krótkiej uwagi dotyczącej roku ubiegłego.

    Jako Minister Spraw Zagranicznych miałem okazję przekonać się, jak ważne dla skutecznej realizacji zadań polskiej polityki zagranicznej są ponadpartyjna zgoda, co do jej priorytetów i poparcie dla działań rządu w sferze międzynarodowej wielokrotnie wyrażane przez Sejm Rzeczypospolitej.

    Z tego miejsca chciałbym podziękować Wysokiej Izbie za wszelkie wsparcie, jakie polska dyplomacja otrzymała w 2003 roku. Jednocześnie wyrażam nadzieję, że i w tym roku możemy na to liczyć.

     

    Wysoki Sejmie!
    Nie ulega wątpliwości, że środowisko bezpieczeństwa międzynarodowego podlega w ostatnich latach dynamicznym zmianom. Są one często trudne do przewidzenia, a ich konsekwencje mają niekiedy daleko idące skutki.
    W roku ubiegłym, realizując naszą politykę zagraniczną staraliśmy się łączyć wierność przyjętym przez rząd i zaakceptowanym przez Wysoką Izbę założeniom polskiej polityki zagranicznej z elastycznością reagowania na wyzwania wynikające z rozwoju sytuacji międzynarodowej. To podejście będziemy kontynuować.
    Czynnikami, które przede wszystkim określają kierunki polskiej polityki zagranicznej w roku 2004 są: wejście Polski do Unii Europejskiej, ewolucja i napięcia w stosunkach transatlantyckich, a także nasze zaangażowanie polityczne i wojskowe w stabilizację Iraku. Istotne znaczenie mają także zagrożenia dla bezpieczeństwa międzynarodowego związane z terroryzmem międzynarodowym i możliwością rozprzestrzeniania broni masowego rażenia.
    Przed naszą polityką otwierają się nowe możliwości. Są one związane, z jednej strony, z przystąpieniem do Unii Europejskiej, a z drugiej – z bliskimi relacjami, jakie wiążą nas ze Stanami Zjednoczonymi. Stajemy jednocześnie przed nowymi wyborami natury strategicznej. Musimy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań: jakie są, i jakie chcemy żeby były, nasze miejsce i rola w zmieniającej się Europie? Jak mają wyglądać stosunki transatlantyckie w kontekście zagrożeń o charakterze globalnym? Jakie zadania stoją przed NATO? Jak mają układać się dziś i w najbliższej przyszłości stosunki między NATO a Unią Europejską? Takich i podobnych pytań jest więcej.
    Aktywne wyjście polskiej polityki poza granice Europy, czego dowodem jest nasze zaangażowanie w Iraku, nadaje jej nowy wymiar i zmusza do nowego spojrzenia na sprawy bezpieczeństwa globalnego.
    Stajemy zatem wobec potrzeby uwzględnienia w naszym myśleniu nowych uwarunkowań i dynamicznego rozwoju sytuacji międzynarodowej.

     

    Wysoka Izbo!
    16 kwietnia 2003 roku – dzień podpisania Traktatu Akcesyjnego – był najważniejszą datą minionego roku w polityce europejskiej, datą, która zostanie na stałe wpisana do polskich podręczników historii. Pomyślny wynik czerwcowego referendum akcesyjnego przypieczętował słuszność naszego wyboru.
    Przygotowując się do podjęcia obowiązków członkowskich, Polska aktywnie włączyła się do debaty nad przyszłym kształtem Europy. Negocjacje nad konstytucją europejską w ramach Konferencji Międzyrządowej nie były łatwe.
    Przejrzyście określiliśmy nasze priorytety. Dotyczyły one: uwzględnienia tradycji chrześcijańskich w preambule konstytucji, grupowego modelu przewodnictwa, wykluczenia rozwiązań w dziedzinie obrony, które osłabiałyby rolę NATO, odzwierciedlenia w składzie Komisji pełnej reprezentacji państw członkowskich oraz zachowania systemu ważenia głosów w Radzie Europejskiej uzgodnionego w Traktacie Nicejskim.
    Konsekwentnie broniliśmy naszych racji. Dzięki konstruktywnemu dialogowi z partnerami udało się uzgodnić wspólne stanowiska w wielu kwestiach. Nie osiągnęliśmy porozumienia w sprawie systemu ważenia głosów w Radzie Europejskiej oraz treści preambuły.
    W tym miejscu chcę wyraźnie podkreślić, że kiedy przedstawialiśmy nasze stanowisko w sprawie modelu głosowania w Unii, nie chodziło nam o wąskie, partykularne interesy.
    Naszym zdaniem, Unia Europejska może i powinna być oparta na zasadach spójności i solidarności w działaniu. Pozwoli to na uwzględnianie interesów wszystkich państw, niezależnie od tego, jaki jest ich potencjał demograficzny i ekonomiczny. Wierzymy, że refleksja prowadzona obecnie w stolicach europejskich będzie sprzyjać wypracowaniu kompromisu, uwzględniającego wszystkie racje.
    Polsce zależy na tym, aby Unia była strukturą silną, sprawną i skuteczną. Aby tak było, potrzeba jej procedur decyzyjnych zachęcających do szukania kompromisów, a nie forsowania decyzji.
    Potrzebna jest też pewna dawka idealizmu, bez którego nie powstał żaden wielki projekt międzynarodowy. Potrzebna jest otwarta i uczciwa rozmowa. Polska jest do takiej rozmowy gotowa.

     

    Wysoka Izbo!
    Pierwszoplanowym zadaniem naszego kraju jako nowego członka Unii staje się określenie naszego stanowiska wobec węzłowych kwestii rozwoju Unii. Dotyczy to zwłaszcza przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej, polityki strukturalnej i spójności oraz budżetu UE na lata 2007–2013, a także Strategii Lizbońskiej i Inicjatywy na Rzecz Wzrostu. Szczególnie poważnym wyzwaniem będzie rozpoczynająca się w Unii Europejskiej dyskusja budżetowa.
    Główną dewizą polskiej polityki w Unii będzie postępowanie na rzecz dobra wspólnego. Punktem wyjścia w definiowaniu polskiego stanowiska będą zawsze nasze narodowe interesy. Będziemy starali się je godzić z interesem europejskim. Nie ma bowiem zasadniczych sprzeczności między nimi. Są natomiast i będą odmienne stanowiska państw członkowskich wynikające z różnych definicji ich interesów narodowych oraz ograniczenia wynikające z możliwości budżetowych.
    Zdajemy sobie sprawę, że dla zwiększenia efektywności i sprawności mechanizmów unijnych niezbędne jest pogłębianie integracji. Jesteśmy i będziemy tego rzecznikiem.
    Polska traktuje dyskusję o przyszłości Europy bardzo poważnie. Mamy świadomość naszych praw i spoczywającej na nas odpowiedzialności. Z uwagą wsłuchujemy się w głosy partnerów ale równocześnie, tak jak pozostałe państwa Unii, potrafimy prezentować swoje stanowisko i bronić swoich racji. Być może dlatego nie jesteśmy w Unii partnerem łatwym, ale z pewnością jesteśmy i będziemy partnerem uczciwym i odpowiedzialnym. Będziemy sobą.

     

    Wysoki Sejmie!
    Nasze dwustronne stosunki z państwami Unii wymagać będą wpisania w nowe ramy, wynikające z naszego członkostwa w tej strukturze. Priorytetowe znaczenie mieć będzie odbudowa klimatu szczególnego zaufania w stosunkach z Niemcami i Francją, z którymi mieliśmy ostatnio kilkakrotnie odmienne zdania. W rodzinie europejskiej różnice poglądów nie są czymś nadzwyczajnym, bo biorą się ze zrozumiałych odrębności doświadczeń historycznych, położenia geograficznego czy uwarunkowań rozwoju.
    Niejednokrotnie państwa członkowskie, w tym także Francja i Niemcy, miały początkowo odmienne stanowiska, na przykład wobec Wspólnej Polityki Rolnej Unii. Różnice zdań mobilizowały do szukania kompromisu, dzięki któremu możliwe było wypracowywanie wspólnego stanowiska.
    Uważamy, że Trójkąt Weimarski może stać się mechanizmem pozwalającym lepiej rozumieć wzajemne oczekiwania i przyczyniać się do budowy wzajemnego zaufania. Obiecujące w tej mierze było spotkanie na szczycie Polski, Niemiec i Francji we Wrocławiu oraz niedawne konsultacje ministrów spraw zagranicznych Trójkąta w Berlinie.
    Pragniemy podtrzymać wysoką dynamikę kontaktów politycznych z Francją i Niemcami. Widzimy szerokie pole do współdziałania w kwestiach polityki wschodniej, wspólnej polityki zagranicznej, a także obronnej.
    Niemcy są najważniejszym partnerem handlowym Polski, Francja – przoduje pod względem inwestycji zagranicznych w Polsce. To dodatkowy powód do budowania wzmocnionego partnerstwa.
    Nasze wejście do Unii zorientuje w przyszłość stosunki z Niemcami. Wspólnym obowiązkiem jest przeciwdziałanie obciążaniu stosunków polsko-niemieckich problemami przeszłości. Gdańska deklaracja obu prezydentów z października 2003 roku jest przykładem konstruktywnego podejścia do rozwiązywania tych problemów. Chcemy kreować nowe inicjatywy w stosunkach polsko-niemieckich, inicjatywy sprzyjające dalszemu zbliżeniu społeczeństw.
    Pragniemy także rozwijać bliskie kontakty z innymi kluczowymi partnerami w Unii Europejskiej.
    Dostrzegamy dobre perspektywy ścisłego współdziałania Polski z Wielką Brytanią. Widzimy zbieżność stanowisk w kwestiach polityki europejskiej i międzynarodowej, takich jak rola i miejsce NATO oraz europejskiej polityki bezpieczeństwa i obrony w architekturze bezpieczeństwa europejskiego. Łączy nas chęć rozwijania stosunków transatlantyckich oraz świadomość roli, jaką rozszerzona Unia powinna odgrywać na wschód od granic Polski.
    Podstawą bliskiego współdziałania Polski i Hiszpanii w rozszerzonej Unii może stać się strategiczne partnerstwo, zawiązane w trakcie Konferencji Międzyrządowej; wzmocnione dzięki regularnym konsultacjom międzyrządowym i podbudowane ścisłym współdziałaniem w procesie stabilizacji i odbudowy Iraku.
    W stosunkach z Włochami pragniemy wykorzystać zainteresowanie tego kraju rozwijaniem współpracy w ramach szeroko pojmowanej Europy Środkowej oraz stosunkami z Europą Wschodnią.
    Jednym z celów naszej polityki wobec Hiszpanii i Włoch będzie poprawa bilansu handlowego i zwiększenie inwestycji tych państw w Polsce.
    W 2004 roku szczególną wagę będziemy przywiązywać do kontaktów z Irlandią i Niderlandami z racji sprawowanego przez te państwa przewodnictwa w Radzie Europejskiej.

     

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
    Polska zamierza w aktywny sposób włączyć się do kształtowania Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa Unii Europejskiej. Naszym celem jest umacnianie tożsamości Unii jako kluczowego aktora sceny międzynarodowej w wymiarze globalnym. Wspólną politykę postrzegamy bardziej w kategoriach szansy, niż ograniczeń.
    Może nam ona stworzyć możliwość skuteczniejszego wpływu na działania zewnętrzne Unii, w tym zwłaszcza oddziaływania na Wschodzie Europy. Aby tak było, musimy potrafić przedkładać unijnym partnerom trafne i przekonywujące pomysły, zabiegać o tworzenie wokół nich politycznej zgody.
    Naszym głównym celem w ramach wspólnej unijnej polityki zagranicznej będzie wzmocnienie i zdynamizowanie współpracy Unii z sąsiadami, w tym zwłaszcza ze wschodnimi sąsiadami, poprzez budowę Wschodniego Wymiaru polityki UE.
    Propozycje, które złożyliśmy w minionych miesiącach, odegrały inspirującą rolę w dyskusjach unijnych. Będziemy kontynuowali nasze zaangażowanie w prace nad inicjatywą „Szersza Europa – Nowe Sąsiedztwo”. Będziemy dążyli do tego, by w trakcie rozwijania tej koncepcji dokonane zostało odpowiednie zróżnicowanie polityki sąsiedztwa wobec poszczególnych partnerów.
    Wschodni Wymiar polityki unijnej może stać się mechanizmem koordynującym różnorodne formy i instrumenty działania Unii. Może także posłużyć jako platforma dla współpracy regionalnej w niektórych dziedzinach. Uważamy, że Unia powinna posiadać spójną koncepcję współpracy regionalnej na Wschodzie Europy. Koncepcję, która uzupełniałaby programy dwustronne, a co najważniejsze, służyłaby wzrostowi stabilności w tym obszarze.
    Nasz generalny cel wobec wschodnich sąsiadów pozostaje niezmienny. Jest nim sprzyjanie reformom demokratycznym i wolnorynkowym, budowie państwa prawa, umacnianiu niezawisłości oraz zbliżeniu i integracji ze strukturami zachodnimi.

     

    Wysoki Sejmie!
    Cieszy nas rozwijanie różnorodnych form współpracy między Unią Europejską oraz NATO a Rosją. Nie wątpimy, że Rosja przekona się o korzyściach płynących z rozszerzenia Unii, także dla niej. Wpisuje się w nie automatyczne rozciągnięcie postanowień Porozumienia o Partnerstwie i Współpracy między Unią a Rosją na nowe państwa członkowskie. Polsce zależy na tym, aby nasze podmioty gospodarcze mogły korzystać z tych samych możliwości, jakie rynek rosyjski stwarza innym podmiotom z Unii Europejskiej.
    Będziemy dążyć do udziału we wszystkich formach partnerstwa Unii z Rosją, w tym także w dialogu energetycznym. Dobry klimat w polsko-rosyjskich bilateralnych kontaktach politycznych musi zostać przeniesiony na stosunki gospodarcze, nad którymi nadal ciąży nierównowaga obrotów handlowych. Potrzebny jest także postęp w rozwiązywaniu spraw trudnych, w tym związanych ze spuścizną historyczną stosunków dwustronnych.
    Polska była i będzie rzecznikiem integracji Ukrainy w ramach NATO i Unii Europejskiej. Nie ulega wątpliwości, że nasz głos na rzecz Ukrainy będzie znajdował tym lepszy odzew wśród partnerów, im mocniejsza będzie demokracja i głębsze będą reformy gospodarcze w tym kraju. Prozachodni wybór Kijowa musi mieć jednoznaczne oparcie w faktach. Jako członek Unii Europejskiej Polska będzie działać na rzecz jak najszybszego przedstawienia Ukrainie jasnej perspektywy europejskiej z możliwością członkostwa włącznie.
    Naszej polityce wobec Białorusi przyświecać będzie cel umacniania jej niezawisłości i podmiotowości w stosunkach międzynarodowych, a także wspierania struktur społeczeństwa obywatelskiego. Będziemy starali się szerzej wykorzystywać możliwości, jakie dla realizacji tych celów stwarzają programy partnerskie NATO i Unii Europejskiej.
    Polski głos w ramach Wspólnej Polityki Zagranicznej nie będzie monotematyczny i nie będzie ograniczać się wyłącznie do Wymiaru Wschodniego. Będziemy wnosić aktywny wkład w kształtowanie polityki unijnej wobec wszystkich regionów pozaeuropejskich oraz w odniesieniu do istotnych kwestii globalnych.

     

    Wysoki Sejmie!
    Logika integracji europejskiej czyni nieuchronną współpracę w ramach bezpieczeństwa i obronności. Unia jako aktor globalny musi dysponować odpowiednim instrumentarium środków, w tym środkami militarnymi. Polska włączy się do wszystkich przedsięwzięć i form współpracy, które nie będą osłabiać Sojuszu Północnoatlantyckiego i powielać jego funkcji. Zamierzamy przystąpić do Europejskiej Agencji ds. Obronności i stałej współpracy strukturalnej, po jej usankcjonowaniu przez Traktat Konstytucyjny.
    Nasze członkostwo w Unii Europejskiej rodzi wielorakie implikacje. Dotyczą one m.in. konieczności dostosowania bazy prawnej naszych stosunków. To bardzo ważny, choć nie tak spektakularny aspekt naszej polityki. Jesteśmy w trakcie wypowiadania bądź renegocjacji 149 umów międzynarodowych, podlegających dostosowaniu do wymogów Unii oraz przystąpienia, przez zawarcie protokołów akcesyjnych, do 36 umów mieszanych zawartych przez Wspólnoty Europejskie i ich państwa członkowskie.
    Nowe zadania stanęły też przed naszymi służbami konsularnymi. Będziemy kontynuować działania w celu harmonizacji polskich procedur wizowych z wymogami Unii, ujednolicenia praktyki konsularnej ze standardami unijnymi, m.in. przez wdrażanie wspólnej instrukcji konsularnej. Stałym zadaniem pozostanie obserwowanie i bieżące doskonalenie procedur wizowych wobec Białorusi, Ukrainy i Rosji.

     

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie!
    W ostatnich latach stosunki polsko–amerykańskie osiągnęły niespotykaną dotąd rangę. Przyczyniła się do tego m.in. nasza postawa w trakcie kryzysu irackiego. Ta nowa jakość w naszych relacjach pociąga za sobą korzystne konsekwencje natury politycznej. Jest źródłem wzrostu naszej pozycji, także wobec partnerów europejskich. Wspólna służba żołnierzy amerykańskich i polskich w Iraku wzmacnia nasze partnerstwo.
    W roku 2004 będziemy podejmować działania na rzecz utrzymania obecnego poziomu współpracy politycznej. Liczymy, że będzie ona sprzyjać rozwojowi współpracy gospodarczej, w tym nowej fazie bezpośrednich inwestycji amerykańskich w Polsce, m.in. dzięki realizacji porozumień offsetowych związanych z zakupem samolotu F-16. Dobry klimat w stosunkach polsko-amerykańskich powinien zaowocować również aktywniejszą obecnością polskich przedsiębiorstw na rynku amerykańskim.
    Będziemy zabiegać o ułatwienia w podróżowaniu obywateli RP do Stanów Zjednoczonych. Wiem, że sprawa ta jest przedmiotem troski Wysokiej Izby i dużego zainteresowania ze strony polskiej opinii publicznej. Korzystając z okazji pragnę poinformować, że prowadzimy na ten temat od wielu miesięcy rozmowy i to zarówno na szczeblu roboczym, jak i na najwyższym szczeblu politycznym. Zamierzamy konsekwentnie przedstawiać nasze stanowisko stronie amerykańskiej i wspólnie poszukiwać rozwiązań problemów, dotykających Polaków pragnących podróżować do tego kraju.
    Kryzys iracki ujawnił poważne rozbieżności między USA i kilkoma kluczowymi państwami europejskimi. Różnice poglądów w transatlantyckiej wspólnocie są faktem i nie zamierzamy ich bagatelizować. Są one wszakże wtórne wobec trwałej i solidnej wspólnoty wartości i interesów, które spajają Amerykę i Europę. Nie ma zatem dylematu wyboru między Ameryką i Europą, jest zaś imperatyw wnoszenia przez Polskę wkładu na rzecz wzmacniania partnerstwa transatlantyckiego. Służyć ono powinno podejmowaniu wspólnych wyzwań i zagrożeń współczesnego świata.
    Dotyczy to zwłaszcza walki z terroryzmem, proliferacją broni masowego rażenia, przestępczością zorganizowaną, rozwiązywania kryzysów regionalnych, upowszechniania wartości demokratycznych i praw człowieka, gospodarki rynkowej, podejmowania problemów globalizacji. Polska będzie sprzyjać partnerskiemu dialogowi oraz zabiegać o dobry klimat współpracy transatlantyckiej. W partnerstwie atlantyckim pamiętamy także o ważnym miejscu Kanady.

     

    Wysoka Izbo!
    Podstawową płaszczyzną współpracy transatlantyckiej pozostaje NATO. Sojusz Północnoatlantycki jest gwarancją bezpieczeństwa naszego kraju. Utrwalanie jego spoistości i znaczenia to niezmiennie pierwszoplanowy cel naszej polityki.
    NATO w ostatnich latach przechodzi proces głębokiej transformacji. Podjęło odpowiedzialną rolę w Afganistanie. Kwatera Główna Sojuszu udzieliła także wsparcia dla polskich działań w Iraku, gdzie NATO mogłoby odgrywać jeszcze bardziej znaczącą rolę. Sojusz staje się instytucją zdolną do selektywnego wykonywania zadań nawet w odległych częściach świata. Popieramy ten kierunek przemian.
    Zgadzamy się z poglądem głoszącym, że NATO musi zwracać swoją uwagę na obszary, skąd pochodzą zagrożenia dla strefy euroatlantyckiej. Dobrodziejstwem chwili jest brak poważnego ryzyka konfliktu zbrojnego w Europie. Choć źródła zagrożeń znajdują się poza Europą, jeżeli nie zostaną skutecznie powstrzymane, mogą bezpośrednio zagrozić państwom naszego kontynentu. Dlatego wykorzystanie NATO na obszarach pozaeuropejskich jest niezbędne. Utrwala w ten sposób rolę organizacji jako cennego instrumentu z punktu widzenia interesów bezpieczeństwa państw członkowskich.
    Zdolności obronne sojuszników, także Polski, muszą być rozwijane pod kątem nowych zadań. Nie oznacza to wszakże zapominania o klasycznej roli NATO jako instrumentu obrony zbiorowej. Nie oznacza też zapominania o konieczności wnikliwego monitorowania zagrożeń tradycyjnych.
    Będziemy brać udział w realizacji inicjatyw ukierunkowanych na poprawę zdolności militarnych Sojuszu takich, jak Zobowiązania Praskie ws. Zdolności Obronnych, Siły Odpowiedzi NATO, inicjatywa obrony przed bronią masowego rażenia. Będziemy monitorować proces reformowania struktury dowodzenia NATO oraz wspierać ideę powstania natowskiego Centrum Szkolenia Połączonych Sił w Polsce.
    Stany Zjednoczone zapowiedziały niedawno przegląd systemu rozmieszczenia ich wojsk w Europie. Uzasadniają to zmiany w bezpieczeństwie międzynarodowym. Polska podziela to rozumowanie. Wierzymy, że decyzje, które zapadną, spotkają się z pełnym zrozumieniem w gronie sojuszników i partnerów. Konsultacje w tej sprawie trwają.
    Częścią procesu tworzenia nowej tożsamości Sojuszu jest jego rozszerzenie. Cieszy nas, że obecna faza rozszerzenia przebiega bez zakłóceń. Drzwi do NATO powinny nadal pozostawać otwarte. Myślimy w szczególności o aspiracjach Ukrainy. Ukraińskie reformy w dziedzinie polityki bezpieczeństwa i obronności, a także wkład tego państwa w stabilizację Iraku wymagają docenienia. Liczymy, że tegoroczny Szczyt NATO w Stambule będzie źródłem silnego impulsu dla dalszego zbliżenia Ukrainy do NATO, a także, iż rozwijać się będzie pragmatyczna współpraca NATO z Rosją, której sprzyjać będzie zmiana sposobu postrzegania roli NATO przez Rosjan.
    Zmiana uwarunkowań, w jakich funkcjonuje Sojusz, zmiana istoty zagrożeń i charakteru oczekiwań, przybliżają potrzebę głębszej refleksji nad zagrożeniami i wyzwaniami bezpieczeństwa, rolą NATO w bezpieczeństwie globalnym i euroatlantyckim, zadaniami NATO, a zwłaszcza zasadami współdziałania z Unią Europejską i innymi organizacjami międzynarodowymi. Refleksja ta mogłaby przynieść opracowanie spójnej wizji Sojuszu na najbliższe dekady.
    Mogłaby też posłużyć jako środek odbudowy zaufania we wspólnocie transatlantyckiej, nadwerężonego przez spory wokół Iraku. Szczyt w Stambule mógłby dać sygnał do takiej pogłębionej refleksji.

     

    Wysoki Sejmie!
    Polska ponosi znaczne obciążenia z tytułu udziału w operacjach wojskowych przeprowadzanych pod egidą NATO, ONZ, Unii Europejskiej i koalicji państw. Operacja w Iraku ma charakter priorytetowy, lecz nie przeprowadzamy jej kosztem innych zobowiązań. Utrzymamy nasze zaangażowanie w dotychczasowe operacje reagowania kryzysowego NATO w Bośni i Hercegowinie oraz w Kosowie, a także w międzynarodowe operacje policyjne prowadzone w Europie Południowo-Wschodniej.
    W obszarze euroatlantyckim nadal występują ogniska utrzymujących się od lat konfliktów, w tym w Naddniestrzu, na Kaukazie i Zakaukaziu. Liczymy na postęp w ich rozwiązywaniu. Ważną rolę ma tu do odegrania Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. Instytucja ta wymaga wszakże określenia tożsamości w nowych europejskich realiach.

     

    Wysoka Izbo!
    Rok 2004 przyniesie Polsce zwiększone obowiązki w zakresie polityki regionalnej.
    W czerwcu obejmiemy roczne przewodnictwo w Radzie Państw Morza Bałtyckiego, w lipcu – przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej, w listopadzie zaś rozpocznie się kadencja Polski jako przewodniczącego Rady Europy. Będziemy też uczestniczyć w pracach tak zwanej „trójki” Inicjatywy Środkowoeuropejskiej.
    Na porządku dziennym staje potrzeba pogłębionej refleksji nad rolą tych organizacji w nowych europejskich realiach oraz redefinicja ich celów i zadań. Dotyczy to zwłaszcza Grupy Wyszehradzkiej, która stanie się ugrupowaniem wewnętrznym Unii Europejskiej.
    Chcielibyśmy utrwalenia tożsamości naszego regionu w ramach rozszerzonej Unii, a Grupa Wyszehradzka, mimo ewidentnych słabości współpracy, które ujawniły się po raz kolejny w końcu ubiegłego roku, mogłaby odgrywać użyteczną rolę. Wspieramy zatem ideę odnowienia przesłania Grupy w nowych warunkach, w oparciu o realistyczną ocenę oczekiwań i możliwości. Przywiązujemy dużą wagę do współdziałania z Czechami, Słowacją i Węgrami w zabieganiu o wspólne interesy w ramach Unii, a także w rozwijaniu współpracy w regionie, zwłaszcza w dziedzinie infrastruktury, ruchu osobowego i kultury. Szczególnie chcielibyśmy, aby w ramach Grupy została wdrożona zasada otwartych granic.
    Mówiąc o naszych środkowoeuropejskich sąsiadach należy odnotować fakt, że w 2004 r. obchodzić będziemy 10 rocznicę podpisania Traktatu o Przyjaźni z Litwą, co będzie okazją także do oceny zasad i zawartych w nim zobowiązań.
    Radę Państw Morza Bałtyckiego będziemy traktować jako instrument integracji gospodarczej i społecznej z partnerami skandynawskimi oraz państwami bałtyckimi, a także intensyfikacji współpracy z Rosją, przede wszystkim z Obwodem Kaliningradzkim.
    Nasze przewodnictwo w Radzie Europy spożytkujemy do umocnienia wizerunku tej organizacji jako kreatora i gwaranta jednolitych podstaw prawnych w zakresie przestrzegania triady wartości europejskich – demokracji, praw człowieka i praworządności, a także jako instrumentu dialogu kultur i cywilizacji. Spodziewamy się, że Polsce przypadnie zaszczytne zadanie organizacji III Szczytu Rady Europy wiosną 2005 roku.
    Jako członek „trójki” Inicjatywy Środkowoeuropejskiej Polska będzie współdziałać w kształtowaniu nowej roli tego ugrupowania również w odniesieniu do unijnej koncepcji Szerszej Europy, a przede wszystkim ukierunkowaniu jej działań na rzecz zapobiegania podziałom po rozszerzeniu Unii Europejskiej. Niezmiernie istotne jest podtrzymanie ścisłych więzi z państwami, które pozostaną poza strukturami zachodnimi i podtrzymanie perspektywy ich integracji, zgodnie z założeniami Inicjatywy Ryskiej Prezydenta RP.
    Polska będzie w szczególności wspierać integrację Bułgarii i Rumunii, a także Chorwacji z Unią Europejską i NATO oraz aspiracje pozostałych państw Europy Południowo-Wschodniej w tym zakresie. Zamierzamy także aktywnie uczestniczyć w przedsięwzięciach Paktu Stabilności dla tamtego regionu.

     

    Wysoki Sejmie!
    Minione kilkanaście miesięcy w polityce światowej koncentrowało się na kwestii irackiej. Uświadomiła ona rosnącą niepodzielność bezpieczeństwa międzynarodowego. Polska udzieliła wsparcia akcji zbrojnej przeciw Saddamowi Husajnowi. Postąpiliśmy tak w imię solidarności sojuszniczej i z poczuciem moralnej racji. Akcja ta była uzasadniona. Wciąż pojawiają się nowe fakty unaoczniające ogrom zbrodni, jakich dawny reżim iracki dopuścił się na własnym narodzie. Usunięcie dyktatora było dobrodziejstwem dla sąsiadów, regionu i całej społeczności międzynarodowej.
    Polska została zaproszona do udziału w wysiłku stabilizacyjnym. Powierzono nam dowodzenie jedną ze stref. To niewątpliwy dowód zaufania i uznania, który wzmocnił pozycję międzynarodową naszego kraju. Proces stabilizacji postępuje, choć nie bez komplikacji. Jest niestety okupiony bolesnymi ofiarami. Za iracką sprawę przelana została także polska krew. Nie zmniejsza to naszej determinacji.
    Polskiej obecności w Iraku przyświeca jeden cel: pomóc Irakijczykom w przejęciu odpowiedzialności za własną przyszłość, w zbudowaniu państwa prawa, w ustanowieniu porządku i bezpieczeństwa. Nie mamy innych zamiarów. Perspektywa przekazania odpowiedzialności władzom miejscowym została nakreślona. Polska jest ze wszechmiar zainteresowana jej niezakłóconym zrealizowaniem. Sukces tego procesu jest w interesie wszystkich, także tych państw, które miały do operacji w Iraku stosunek powściągliwy lub krytyczny. Zamęt w Iraku miałby wysoce negatywne skutki dla regionu i świata.

     

    Wysoka Izbo!
    Kwestia iracka uświadamia złożoność wyzwań, z jakimi musi zmierzyć się społeczność międzynarodowa w dążeniu do bezpieczeństwa i stabilizacji świata. Irak stał się dziś także areną walki z terroryzmem międzynarodowym. Terroryzm, choć, jak się wydaje, nie zagraża bezpośrednio terytorium Polski, uderza w podstawy cywilizacyjnego i społecznego ładu. Będziemy z przekonaniem kontynuować nasze zaangażowanie w koalicji antyterrorystycznej.
    Innym ważnym wyzwaniem stało się zapobieganie proliferacji broni masowego rażenia. Polska włącza się w przedsięwzięcia w tej dziedzinie, także w ramach Inicjatywy Przeciwdziałania Proliferacji, ogłoszonej przez Prezydenta Busha w Krakowie w czerwcu ubiegłego roku.
    W 2003 r. Polska została wybrana na dwuletnią kadencję do składu Rady Gubernatorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, będącej głównym forum działań społeczności międzynarodowej przeciwko proliferacji broni jądrowej. Ma ona szczególną rolę do odegrania w związku z sytuacją wokół programu nuklearnego Iranu. Wierzymy także, że dojdzie - w ramach rokowań sześciostronnych - do postępu w uregulowaniu kryzysu dotyczącego polityki KRLD.

     

    Wysoki Sejmie!
    Członkostwo w Unii Europejskiej postawi przed Polską nowe zadania, jeśli chodzi o zaangażowanie w rozwiązywanie problemów pozaeuropejskich. Unia jest, jak to już mówiłem, aktorem polityki globalnej. Jej strategia bezpieczeństwa, przyjęta w grudniu ubiegłego roku, opiera się na założeniu, że nie sposób zbudować trwałego bezpieczeństwa Europy bez stabilizacji europejskiego sąsiedztwa oraz bez aktywnego zaangażowania Unii w rozwiązywanie zagrożeń globalnych.
    Ich ogniska znajdują się w różnych regionach świata. Polska musi być gotowa do współudziału w rozwiązywaniu konfliktów regionalnych. Irak nie jest niestety przypadkiem wyjątkowym. Mamy w dorobku liczny udział w operacjach pokojowych. Jest on naszym aktywem w dyskusji o problemach globalnych w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych.
    Organizacja ta wymaga wszakże głębszej refleksji i systemowego dostosowania do realiów współczesnego świata. To przyświecało naszej inicjatywie dyskusji nad Nowym Aktem Politycznym dla ONZ. Mimo wielu sceptycznych początkowo reakcji dynamika sytuacji międzynarodowej potwierdziła słuszność naszej diagnozy. Cieszy nas bardzo, iż myśl tę podjął Sekretarz Generalny ONZ, który powołał Panel Wybitnych Osobistości mający za zadanie dokonanie analizy wyzwań i zagrożeń dla bezpieczeństwa świata i zaproponowanie rozwiązań koncepcyjnych i instytucjonalnych. Udzielamy pełnego poparcia pracy Panelu, traktując ją jako pierwszy etap realizacji naszej inicjatywy. Wiosną zorganizujemy w Warszawie regionalne seminarium z udziałem przewodniczącego i członków Panelu.
    Mówiąc o sprawach pokoju w świecie nie sposób pominąć roli Ojca Świętego. Jego niezłomne zaangażowanie sprawiło, że kryzys iracki nie był nigdzie postrzegany w kategoriach konfliktu cywilizacji i religii. Jest naszym zamiarem utrzymanie priorytetowego charakteru relacji ze Stolicą Apostolską w całokształcie zadań polityki polskiej.

    Wysoka Izbo!
    Utrwalenie pokoju na świecie wymaga skuteczniejszego podjęcia wyzwań globalizacji. Doceniamy znaczenie zrównoważonego rozwoju, ochrony środowiska i problemów społecznych na agendzie ONZ. Polscy przedstawiciele w Radzie Gospodarczo-Społecznej ONZ będą działać na rzecz znalezienia odpowiedzi na te wyzwania. Polska będzie popierać działania nastawione na tworzenie warunków dla osiągnięcia długofalowych celów rozwoju społecznego i gospodarczego, zwłaszcza w krajach rozwijających się oraz zaspokojenie podstawowych potrzeb ludności tych krajów. Będziemy podkreślać nadrzędne znaczenie walki z nędzą przez likwidację jej źródeł oraz ograniczanie jej skutków, akcentując zwłaszcza konieczność przestrzegania zasad dobrego rządzenia przez państwa-korzystające z pomocy organizacji międzynarodowych.
    W walce z ubóstwem, głodem oraz wyniszczającymi epidemiami w wielu regionach świata będziemy rozszerzać współpracę z wyspecjalizowanymi organizacjami systemu Narodów Zjednoczonych. Poprzemy działania, które służą realizacji milenijnych celów rozwoju.
    Wdrażanie polskiego programu oficjalnej pomocy rozwojowej i humanitarnej przyjętego przez Radę Ministrów w październiku 2003 roku będzie służyło zwiększeniu wiarygodności naszych działań. Opracowanie strategii pomocowej było niezbędne, albowiem Polska jest postrzegana wśród naszych pozaeuropejskich partnerów jako potencjalny donator.
    W oparciu o podstawowe dokumenty programowe szczytu w Johannesburgu, Polska włączać się będzie w nurt działań służących implementacji jego postanowień, zarówno w skali naszego kraju, jak i w skali międzynarodowej.
    Będziemy podkreślać znaczenie czynnika wspólnych wartości w stosunkach międzynarodowych. Szczególne znaczenie ma dla nas zwłaszcza rozwijanie dorobku idei „Wspólnoty Demokracji”, zainicjowanej w roku 2000 w Warszawie.
    Będziemy zabiegać o rozszerzenie i umocnienie międzynarodowego systemu ochrony praw człowieka. Uważamy bowiem, że łamanie praw człowieka – nieakceptowalne z przyczyn zasadniczych – dodatkowo grozi stabilizacji stosunków międzynarodowych oraz blokuje rozwoj gospodarczo-społeczny.

     

    Wysoki Sejmie!
    Członkostwo w Unii Europejskiej, rzutujące na nową rolę Polski w świecie, wpłynie na warunki rozwoju naszych stosunków dwustronnych, w tym gospodarczych, z państwami Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Powstaną niewątpliwie nowe możliwości dla polskiej aktywności w tym obszarze. Nasze długofalowe priorytety zostaną ujęte w ramy całościowej strategii wobec państw rozwijających się, prace nad którą dobiegają końca.
    Pierwszym zadaniem jest aktywne włączenie się do platform dialogu prowadzonego przez Unię z państwami pozaeuropejskimi. Polska będzie się zatem angażować w projekty związane z realizacją Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa UE w odniesieniu do Procesu Barcelońskiego i Dialogu Eurośródziemnomorskiego. Kontynuować będziemy starania w celu przyjęcia Polski do ASEM czyli dialogu Azja–Europa, a także będziemy uczestniczyć w III Szczycie UE–Ameryka Łacińska i Karaiby w Meksyku.
    Zaangażowanie w Iraku postawiło przed nami zadanie zapewnienia „osłony dyplomatycznej”, podjęcia inicjatyw na rzecz aktywizacji stosunków z krajami Bliskiego i Środkowego Wschodu. Kontakty te ujawniły duży potencjał współpracy gospodarczej. Jest on już stopniowo dyskontowany. Jesteśmy wdzięczni naszym partnerom arabskim i innym sąsiadom Iraku za zrozumienie dla polskiej roli w Iraku, i za wszystkie dobre rady.
    Rola kontaktów i dialogu Zachodu z państwami arabskimi i muzułmańskimi rośnie. Polska chciałaby wnosić doń swój wkład, oparty na tradycjach tolerancji, poszanowania odmienności i dialogu cywilizacji. Będziemy sprzyjać dokonaniu rzeczywistego przełomu w uregulowaniu konfliktu bliskowschodniego, wykorzystując możliwości, jakie stworzy nam członkostwo w Unii Europejskiej.
    Aktywność Polski w państwach azjatyckich będzie koncentrować się na rozwijaniu dialogu politycznego oraz ożywianiu współpracy gospodarczej i poprawie salda obrotów handlowych ze wszystkimi najważniejszymi partnerami, w tym z Chinami, Republiką Korei, Indiami, Japonią, Malezją i Indonezją. Będziemy też stopniowo odbudowywać pozycję Polski w Afryce Subsaharyjskiej, wykorzystując m.in. unijną infrastrukturę współpracy z tym regionem, w tym Konwencję z Cotonou.
    Podejmujemy już i będziemy kontynuować wysiłki na rzecz odnowienia bliższej współpracy z wybranymi, tradycyjnymi partnerami afrykańskimi.
    Do priorytetowych partnerów w Ameryce Łacińskiej będą należeć Chile, Meksyk, Brazylia i Argentyna.
    Planowane są zwiększone kontakty polityczne, w tym na najwyższym szczeblu, z państwami Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej.

     

    Wysoki Sejmie!
    Chcemy wykorzystać naszą obecność w Unii dla realizacji polskich interesów gospodarczych wobec państw trzecich. Musimy doprowadzić do ściślejszego zintegrowania zagranicznej polityki ekonomicznej z pozostałymi instrumentami polityki.
    Powinno to zwiększyć naszą zdolność do skutecznego politycznego wspierania inwestycji zagranicznych w Polsce i polskich zagranicą. Przedmiotem naszej troski będzie stan i struktura obrotów handlowych oraz efektywność działań w tym zakresie. Nadeszła pora rozstrzygnięć systemowych służących ekonomizacji MSZ i placówek zagranicznych. Nadszedł czas opracowania skutecznej formuły promocji gospodarczej Polski zagranicą.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo!
    Polityka międzynarodowa od dawna nie jest monopolem rządów. Rosnąca rola podmiotów pozarządowych i pozapaństwowych jest coraz znaczniejszym wyzwaniem dla sposobu prowadzenia polityki i funkcjonowania instytucji międzynarodowych.
    Dużą wagę przywiązujemy do współpracy z lokalnymi strukturami samorządowymi, które mają najlepsze rozeznanie w terenie, co pozwala im – wspólnie z MSZ – skutecznie realizować nakreślone zadania, także w ramach współpracy międzynarodowej.
    Doceniając rolę organizacji pozarządowych w dyplomacji społecznej MSZ będzie kontynuował współpracę z nimi w ramach powołanej w roku 2002 Rady ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi.
    Wysoka aktywność Polskiej Akcji Humanitarnej, Caritasu, czy Polskiej Misji Medycznej, np. w Iraku, świadczy o konieczności wykorzystywania potencjału organizacji pozarządowych dla wspierania polskiej polityki zagranicznej i budowy odpowiedniego wizerunku naszego kraju w świecie.
    Od 1 stycznia 2004 roku obowiązują już przepisy wykonawcze do Ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, które regulują zasady finansowe współpracy z tymi organizacjami.
    Ważnym zadaniem dyplomacji jest dbanie o dobry wizerunek Polski za granicą. Nasza aktywność międzynarodowa przyczyniła się do zwiększenia zainteresowania Polską, dostrzeżenia potencjału, jaki wnosimy do Unii Europejskiej i wspólnoty transatlantyckiej. Chcielibyśmy, aby Polska była rozpoznawalnym znakiem w świecie. Musimy wszakże polepszyć koordynację naszych programów promocyjnych, usystematyzować proces realizacji projektów sektorowych – m.in. w dziedzinie kultury czy sportu. Lepiej także powinniśmy wykorzystywać możliwości, jakie stwarza nauka dla promocji kraju. Ważnym przedsięwzięciem będzie udział w „Olimpiadzie kulturalnej”, która zostanie przeprowadzona równolegle z igrzyskami letnimi w Atenach.
    Dyplomacja to nie tylko wielka polityka. Do podstawowych zadań polskiej służby zagranicznej należy i należeć będzie ochrona interesów obywateli polskich za granicą, wzmożony monitoring sytuacji w poszczególnych regionach świata i w zależności od występujących zagrożeń – podejmowanie działań przyczyniających się do zwiększenia bezpieczeństwa Polaków w czasie ich pobytu poza granicami kraju, w tym ze szczególnym uwzględnieniem niebezpieczeństw związanych z aktami terrorystycznymi.
    W realizacji Rządowego Programu Współpracy z Polonią i Polakami za Granicą szczególną uwagę poświęcimy ocenie wykonywania przez władze państw zamieszkania Polonii umów międzynarodowych: dwustronnych i wielostronnych, odnoszących się do sytuacji Polonii i Polaków w tych krajach.
    Jednym z priorytetowych kierunków działania pozostanie nadal wszechstronny rozwój oświaty polonijnej, a także, w związku z członkostwem Polski w Unii, rozwinięcie pomocy placówek konsularnych w państwach unijnych dla inicjatyw i przedsięwzięć polonijnych, mających na celu szeroko pojętą promocję Polski w krajach osiedlenia.

    Panie Prezydencie! Panie Marszałku! Panie Premierze! Wysoka Izbo!
    Przystąpienie do Unii Europejskiej stanowi realizację ostatniego ze strategicznych celów polskiej polityki zagranicznej sformułowanych ponad 10 lat temu. Były nimi: odbudowa suwerenności, normalizacja stosunków z sąsiadami, rozwój współpracy regionalnej, zagwarantowanie bezpieczeństwa przez integrację z NATO, zapewnienie rozwoju i dobrobytu poprzez członkostwo w Unii Europejskiej.
    Cele te wytyczały kierunki polityki zagranicznej każdego rządu, przesądzały o jej ponadpartyjnym charakterze. Dziś stoimy przed koniecznością wytyczenia nowych horyzontów naszej polityki, utrwalenia naszej pozycji w NATO, Unii Europejskiej i społeczności międzynarodowej.
    Musimy sprecyzować, jakiej Europy pragniemy i jak postrzegamy swoją w niej rolę, w jakim kierunku powinien zmierzać Sojusz Północnoatlantycki, jaką tożsamość może uzyskać w rozszerzonej Europie nasz region, jaki winien być profil naszego zaangażowania poza Europą. Taka refleksja pomoże nam rozstrzygać doraźne dylematy polityki.
    Dzisiejsze decyzje mogą przesądzić o rozwiązaniach na lata. Nowe wyzwania są źródłem rosnących zadań dla naszej służby zagranicznej. Rysuje się coraz bardziej potrzeba jej dalszego rozwoju i wzmocnienia, również w aspekcie finansowym i materialnym.

     

    Wysoki Sejmie!
    Wierzę, że dzisiejsza debata przyczyni się do zbudowania ponadpartyjnej zgody dla wybiegającej w przyszłość polityki polskiej.

    Dziękuję za uwagę.

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: