close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • WSPOMNIENIA

  • 8 marca 2012

    28 lutego 2012 r. w Karaczi w wieku 97 lat zmarła Zofia Turowiczowa, Polka wybitnie zasłużona dla niepodległości Polski i Pakistanu, żona generała Władysława Turowicza.

     

    Z. Turowiczowa urodziła się w 1916 r. w Warszawie. Jako studentka Politechniki Warszawskiej uczyła się szybownictwa w stołecznym Aeroklubie. Była skoczkiem spadochronowym, zdobyła wiele nagród. We wrześniu 1939 r. Polskie Dowództwo Lotnictwa zaangażowało ją jako "łączniczkę". Latała na samolotach RWD-8, przewożąc personel i rozkazy do jednostek lotniczych. Brała udział w odprowadzaniu samolotów do Rumunii, aby udaremnić hitlerowcom ich przejęcie. W Rumunii działała jako kurierka.

    W obozie w Slatinie odnalazła swojego narzeczonego, kpt. Władysława Turowicza i tam się pobrali. Obojgu udało się z obozu uciec. Dotarli do Francji, gdzie Wł. Turowicz został przydzielony jako oficer techniczny do Lyonu. Z. Turowicz otrzymała stopień podporucznika i wróciła do Paryża, przydzielono ją do specjalnej pracy w Oddziale Przeciwlotniczym w Saint-Nazaire. W 1944 r. otrzymała z Polski wiadomość o zastrzeleniu przez Niemców całej jej rodziny w Warszawie. Po wojnie, w obawie przed prześladowaniami komunistycznych władz Turowiczowie nie wrócili już do Polski.

    Z Wielkiej Brytanii wyjechali do Pakistanu, gdzie brali udział w tworzeniu Pakistańskich Sił Powietrznych. Zofia Turowiczowa była instruktorem szybownictwa dla pakistańskiej młodzieży w Karaczi i Rawalpindi. W 1957 r. zaczęła też uczyć matematyki i chemii w Szkole Amerykańskiej w Karaczi.
    O zasługach pary wybitnych Polaków opowiada film Anny Pietraszak "Polskie orlęta na pakistańskim niebie" z 2008 r.

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: