close

5 kwietnia 2018

Decyzja o niedopuszczalności w sprawie Wójcik p. Polsce (skarga nr 19994/10)

W dniu 20 lutego 2018 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał decyzję w sprawie Wójcik p. Polsce (skarga nr 19994/10), w której stwierdził niedopuszczalność skargi dotyczącej zarzutu naruszenia prawa do wolności wyrażania opinii, zagwarantowanego w art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, oraz prawa do rzetelnego procesu sądowego, zagwarantowanego w art. 6 ust. 1 Konwencji.

Skarżący, prowadzący działalność gospodarczą w dziedzinie reklamy, zawarł w 2005 r. umowę ze spółką paliwową L. Na mocy tej umowy skarżący miał być odpowiedzialny za rebranding spółki L. Między stronami pojawił się spór dotyczący stosowania przez nie warunków wiążących je umowy.

 

W 2007 r., gdy negocjacje w sprawie polubownego rozstrzygnięcia sporu między kontrahentami były w toku, skarżący wysłał partnerom handlowym L. pismo zawierające między innymi oświadczenie przypisujące spółce L. działanie polegające na „brutalnej i nieuzasadnionej eliminacji kontrahenta”, „nałożenie nieuczciwych warunków umownych” oraz „nieprawidłowości (...) mogące pociągnąć za sobą odpowiedzialność karną” kierownictwa spółki. Opublikował te same oświadczenie na swojej stronie internetowej. Powyższe oświadczenia spotkały się w listopadzie 2007 r. z reakcją ze strony spółki L. w postaci powództwa przeciwko skarżącemu o czyn nieuczciwej konkurencji i ochronę dóbr osobistych.

 

W postępowaniu przed sądami krajowymi skarżący wskazał, że działał w celu położenia kresu złu dotykającemu społeczność przedsiębiorców, którego sam padł ofiarą. Jednakże sąd pierwszej instancji nie przyznał skarżącemu racji i uznał, że jego działanie naruszyło dobre imię spółki L. Przy czym sąd stwierdził, że uwagi skarżącego, nawet jeśli były oszczercze, nie stanowiły czynu nieuczciwej konkurencji. Ponadto sąd uznał, że działanie skarżącego nie wymagało ukarania środkiem o charakterze pieniężnym ani publikacji przeprosin w prasie, a konieczne jest jedynie zaprzestanie rozpowszechniania kwestionowanych treści i skierowanie przeprosin do osób, do których skarżący skierował je wcześniej.

 

Następnie sąd odwoławczy oddalił apelację skarżącego, zgadzając się co do zasady z ustaleniami sądu pierwszej instancji. Podobnie Sąd Najwyższy oddalił jego skargę kasacyjną.

 

Trybunał zauważył, że doszło do ingerencji w prawo do wolności wyrażania opinii skarżącego, zagwarantowane w art. 10 Konwencji. Uznał, że ingerencja ta była zgodna  z prawem (art. 23 Kodeksu cywilnego) i miała uprawniony cel ochrony dobrego imienia spółki L. Trybunał zgodził się z oceną sądów krajowych, które uznały, że głoszone uwagi zaszkodziły wizerunkowi spółki L. w oczach jej partnerów handlowych i mogły mieć niekorzystny wpływ na jej reputację. Trybunał zauważył także, że w ocenie sądów krajowych zakwestionowane uwagi skarżącego zawierały twierdzenia co do faktów, natomiast skarżący nie udowodnił ich prawdziwości, gdyż zbyt późno przedstawił dowody na poparcie swoich twierdzeń (powinny zostać wskazane w odpowiedzi na pozew). Trybunał przeanalizował wymogi proceduralne obowiązujące w prawie polskim i uznał, że sądy krajowe dały skarżącemu możliwość udowodnienia istnienia faktycznej podstawy jego twierdzeń, a skarżący z tej możliwości nie skorzystał.

 

Z powyższych względów Trybunał uznał skargę z art. 10 Konwencji za w sposób oczywisty nieuzasadnioną. Ponadto za oczywiście nieuzasadnione uznał wszelkie zarzuty formułowane przez skarżącego w oparciu o art. 6 ust. 1 Konwencji (prawo do rzetelnego postępowania sądowego) dotyczące stosowania w jego sprawie prekluzji dowodowych.

 

Sprawa nie była komunikowana Rządowi. Trybunał orzekł jedynie na podstawie dowodów przedstawionych przez skarżącego. Orzeczenie zostało wydane przez komitet trzech sędziów i jest ostateczne.

© 2012 Ministerstwo Spraw Zagranicznych