close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • Sekretarz stanu ds. europejskich w rozmowie z Agnieszką Waś-Turecką mówił o konieczności przywrócenia państwom członkowskim UE kontroli nad procesem integracji, ochronie praw nabytych Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii i pierwszych tygodniach prezydentury Donalda Trumpa.

     

    Wiceminister Konrad Szymański ocenił, że kwestia czterech swobód wspólnego rynku i przeciwdziałania praktykom protekcjonistycznym to z polskiej perspektywy kluczowe zagadnienie na agendzie unijnej. – Z pewnością nie jest to element dostatecznie dostrzegany w dyskursie europejskim. […] dziś mamy do czynienia z całą falą inicjatyw krajowych natury protekcjonistycznej i nową sytuacją całkowitej bierności KE w przeciwdziałaniu tym praktykom. To jest bardzo istotny aspekt wysiłków polskiego rządu i ostatnich spotkań premier Szydło z premierami Irlandii i Holandii. Oba te kraje – choć w różnym stopniu - należą do prorynkowej osi w UE. Działamy na rzecz skonsolidowania tego obozu, ponieważ wspólny rynek w UE jest naprawdę zagrożony – powiedział wiceminister Szymański.

     

    Wiceminister Szymański odniósł się także do sprawy odpowiedzi na zalecenia Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce. Ujawnił, że będzie skoncentrowana na analizie czysto prawnej.  Podkreślił także, że jego zdaniem procedura prowadzona przez Komisją Europejską ma charakter wewnętrznego postępowania w Komisji. – KE sama wybiera sobie rolę w tej sprawie, na własną odpowiedzialność. Myślę jednak, że nie służy to dobrej atmosferze w relacjach między Warszawą i Brukselą. W mojej ocenie, KE popełniła błąd rozpoczynając ten proces konsultacji, który okazał się mało konstruktywny – ocenił zastępca szefa dyplomacji. Dodał jednocześnie, że traktaty europejskie trafnie zwracają uwagę, by szanować tradycje konstytucyjne państw członkowskich.

     

    Równocześnie wiceminister Szymański przyznał, że w negocjacjach reakcesyjnych Polska nie zgodzi się, by Wielka Brytania mogła korzystać jedynie z części czterech swobód. – Przy całej sympatii dla Londynu oraz zrozumienia jego racji i oczekiwań, nie możemy tego zrobić, ponieważ złe porozumienie skutkowałoby przyspieszeniem dekompozycji wspólnego rynku wewnątrz Unii. (…) Dodatkowym powodem – nie mniej ważnym – jest fakt, że z UE współpracują już europejskie kraje trzecie, które musiały pogodzić się z tym, że wspólny rynek musi zachować wspólnotowy charakter. Byłoby czymś bardzo nie fair w stosunku do Norwegii czy Szwajcarii, gdybyśmy nagle przełamali ten model – zauważył wiceszef MSZ. W czasie negocjacji z Wielką Brytanią ważną rolę będzie odgrywać ochrona praw nabytych przez obywateli polskich mieszkających na Wyspach, która – zdaniem wiceministra Szymańskiego – powinna być ustalona na poziomie unijnym. – Mogłaby być np. fragmentem porozumienia o wyjściu  Wielkiej Brytanii z Unii. Ważne, by miała charakter bardzo ścisłej umowy, a nie deklaracji politycznej – podkreślił wiceminister Konrad Szymański.

     

    – Z pewnością mamy do czynienia z przeformułowaniem retoryki amerykańskiej polityki. Jestem jednak przekonany, że spokojna analiza interesów przyniesie wynik, który będzie satysfakcjonujący dla obu stron. Pamiętajmy, że ułożenie wzajemnych relacji w takim samym stopniu zależy od Europy – zaznaczył wiceminister komentując działania nowej administracji amerykańskiej. Dodał ponadto, że Europa powinna zacząć wypełniać zalecenie NATO, by państwa członkowskie Sojuszu wydawały na swoją obronność przynajmniej 2 proc. PKB. – Nie ma dziś żadnego powodu, by Europa utrzymywała tak dużą dysproporcję swojego wkładu na rzecz bezpieczeństwa, biorąc pod uwagę, że bardzo poważne zagrożenia dla bezpieczeństwa rodzą się właśnie u naszych granic – zaznaczył wiceminister Konrad Szymański.

     

    Cała rozmowa w portalu Interia cz.I. >>> cz.II >>>

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: