close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej

    Strona Archiwalna
    Aktualna strona znajduje się pod adresem: gov.pl/dyplomacja

  • ONZ wymaga stałej odnowy - moralnej, programowej i materialnej - ocenił minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna we wtorkowym przemówieniu poświęconym 70-leciu istnienia Organizacji. Polska ma szczególne prawo, żeby te 70 lat oceniać i wyciągać wnioski - mówił.

     

    Otwierając w Warszawie - wspólnie z prorektor UW Martą Kicińską-Habior - konferencję "Silna ONZ. Lepszy świat", która odbyła się z okazji jubileuszu Organizacji oraz Dnia Służby Zagranicznej, Schetyna odnosił się do historycznej roli ONZ i akcentował jej znaczenie dla polskiej dyplomacji. Minister podkreślał jednocześnie, że ONZ wymaga reform.

     

    Szef MSZ przypomniał, że ONZ stworzono jako instytucję, która "na nowo porządkuje świat, wyciągając przy tym wnioski z historii". "Wydaje się, że po tych 70 latach (jej istnienia) Polska, jako współzałożyciel, jako państwo, które tak mocno się angażowało w powołanie Organizacji Narodów Zjednoczonych (...) ma szczególne prawo, żeby te 70 lat oceniać, żeby wyciągać wnioski, ale też, żeby odpowiadać na te zasadnicze pytania: czy Organizacja Narodów Zjednoczonych wypełniła stawiane przez nią zadania, czy spełniła pokładane w niej nadzieje" - mówił.

     

    Jak podkreślał Schetyna, choć ONZ - jako instytucja, która "miała gwarantować (...) trwały pokój i dobrą, racjonalną, otwartą współpracę wszystkich państw" - nie zrealizowała w zadowalającym stopniu swoich zadań, to zarazem "ONZ był zawsze instancją ostatecznej decyzji, która była odpowiedzialnością całej międzynarodowej społeczności". "Mapa współczesnego świata jest niekompletna bez Organizacji Narodów Zjednoczonych" - dodał.

     

    Szczególną wartością ONZ jest - w opinii ministra - fakt, iż stanowi ona jedyne forum reprezentujące całą międzynarodową społeczność, na którym "spotyka się cały świat". "Tam są wszyscy i tam o wszystkim się rozmawia, podejmuje największe wyzwania" - podkreślił.

     

    Szef polskiej dyplomacji ocenił jednak, że mówiąc o historii Organizacji trzeba również "powiedzieć o głosach krytycznych". "Historia Organizacji Narodów Zjednoczonych falowała, była nierównomierna: wielkie oczekiwania nie zawsze przecież spełniane, często brak skuteczności (...). Ale zawsze musimy pamiętać o tym, że ONZ może tyle, na ile pozwolą jej państwa członkowskie" - zaznaczył.

     

    "Dzisiaj ONZ wymaga (...) stałej odnowy moralnej, programowej, materialnej, szukania podmiotowości. I zawsze Polska bardzo mocno angażowała się w to, żeby podkreślać tą chęć wspólnej pracy na rzecz reformy, procesu odnawiania Organizacji Narodów Zjednoczonych, wiedząc jak ważna to jest instytucja" - dodał.

     

    Przykładem, który - zdaniem Schetyny - ilustruje "miejsce i możliwości" Organizacji Narodów Zjednoczonych, jest dotykający Europę kryzys migracyjny, kiedy "głosu ONZ zabrakło". "To powinna być refleksja dla nas wszystkich i powinna być w tym polskim spojrzeniu moim zdaniem zapisana. Więcej aktywności, więcej mocniejszej reakcji (ONZ) wtedy, kiedy sytuacja tego wymaga. (...) To zadanie na najbliższe 70 lat, które teraz Organizacja Narodów Zjednoczonych będzie pisać" - podkreślił.

     

    Współorganizowaną przez MSZ i Instytut Spraw Międzynarodowych UW konferencję podzielono na trzy sesje, poświęcone odpowiednio: działalności ONZ na rzecz ochrony praw człowieka, wobec zagrożeń i naruszeń pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego oraz rozwoju społecznego i gospodarczego.

     

    Wśród panelistów biorących udział w konferencji znaleźli się m.in. rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, b. minister spraw zagranicznych Adam Daniel Rotfeld, minister środowiska Marcin Korolec oraz wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych, b. wiceszef dyplomacji w rządzie Prawa i Sprawiedliwości Witold Waszczykowski - wymieniany w mediach jako jeden z kandydatów na szefa MSZ w rządzie PiS. (PAP)

     

    msom/ as/

     

    Źródło: PAP

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: