close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć

     

  • WITOLD SOBKÓW

  • 2 kwietnia 2013

    Przypominam czytelnikom, że Polacy, cieszą się i powinni cieszyć się nadal wszystkimi swobodami, wynikającymi z członkostwa Polski w UE. Cztery podstawowe "swobody" na rynku wewnętrznym UE to: swobodny przepływ osób, towarów, usług i kapitału. Swobodny przepływ osób, zagwarantowany w traktatach ustanawiających Wspólnoty Europejskie, obejmuje prawo obywatela jednego państwa członkowskiego do osiedlania się lub pracy w innym państwie członkowskim Wspólnoty Europejskiej.

    Premier D. Cameron wygłosił niedawno na uniwersytecie w Ipswich ważne przemówienie poświęcone polityce migracyjnej rządu Zjednoczonego Królestwa oraz planom zaostrzenia przepisów dotyczących dostępu imigrantów do świadczeń socjalnych. Wystąpienie to wpisuje się w szerszy kontekst obserwowanego w ZK od dłuższego czasu wzrostu znaczenia problematyki imigracyjnej w brytyjskim dyskursie publicznym, co wiąże się m.in. z przedłużającymi się trudnościami gospodarczymi oraz coraz częściej zdobywającą uznanie wyborców retoryką anty-imigracyjną i antyeuropejską /partii/ UKIP (np. niedawne zajęcie 2. miejsca w wyborach uzupełniajacych do Parlamentu w okregu Eastleigh). Premier podkreślił na wstępie pozytywne aspekty imigracji („from Polish heroes who fought for us during the war… …to West Indians who helped us rebuild afterwards”), ale zaznaczył, że sygnalizowane przez wiele osób obawy w związku z nadużywaniem przez niektórych brytyjskiego systemu zasiłków “są uzasadnione, a fundamentalnym obowiązkiem polityków ‘głównego nurtu’ jest odniesienie się do nich”. Jako podstawowe kierunki działania władz brytyjskich w tym zakresie Premier wskazał m.in. potrzebę wzmocnienia kontroli imigracyjnej oraz dalszego ograniczania imigracji;  zaostrzenie wymogów/wprowadzenie ograniczeń dotyczących przyznawania imigrantom zasiłków; wprowadzenie wymogu co najmniej 2-letniego okresu zamieszkania przed nabyciem przez imigrantów praw do świadczeń mieszkanionych/mieszkań socjalnych; zwiększenie efektywności ZK w zakresie odzyskiwania przez państwową służbę zdrowia - NHS kosztów leczenia pacjentów z Europejskiej Strefy Ekonomicznej;   wzmożenie wysiłków państwa w celu zwalczania nielegalnej imigracji – propozycje podwojenia kar dla przedsiębiorstw zatrudniających nielegalnych imigrantów, wymóg sprawdzania statusus imigracyjnego osób wynajmujących mieszkania/pokoje przez właścicieli. Jednym z proponowanych ograniczeń ma być utrata przez imigrantów zasiłku dla bezrobotnych (job seekers allowance) po 6 miesiącach jego otrzymywania, jeśli osoba ubiegająca się o kontynuację świadczeń nie będzie w stanie udowodnić, iż naprawdę szuka zatrudnienia. Dodatkowym warunkiem ma być “realistyczna perspektywa” znalezienia pracy, m.in. związana ze znajomością j. angielskiego. Krytykując politykę poprzednich rzadów laburzystowskich za zbyt łagodne podejście do kwestii imigracji (soft touch), Premier stwierdził m.in., że całkowite otwarcie rynku pracy i granic WB dla obywateli nowych państw członkowskich UE w 2004 r. nie było właściwym posunięciem; tak nie postąpiliby konserwatyści (“... when new countries join the EU it is important to put in place transitional controls. It was wrong that this didn’t happen with Poland and the other countries that joined in 2004. My party argued clearly at the time that it should”). W odniesieniu do planowanego otwarcia rynku pracy WB wobec obywateli Bułgarii i Rumunii Premier zaznaczył, że władze brytyjskie nie mogą zgodnie z prawem przedłużyć dotychczasowych ograniczeń (wygasających z końcem 2013 r.); będą starać się zapewnić, iż imigranci będa przyjeżdżać do WB “z właściwych powodów”, tzn. kierowani wolą pracy i płacenia podatków, a nie atrakcyjnością systemu zasiłków i łatwością dostępu do niego.  

    Przypominam moim czytelnikom, że istotne jest rozróżnienie dwóch kategorii imigrantów – z państw UE i z państw spoza UE. W przypadku państw UE ich obywatele, w tym Polacy, cieszą się i powinni cieszyć się nadal wszystkimi swobodami, wynikającymi z członkostwa ich kraju w UE. Niestety w debatach na temat imigracji w Europie często nie dość jasno czynione jest to rozróżnienie, co budzi obawy wielu naszych rodaków.

    WITOLD SOBKÓW

    Prezentowane na blogu poglądy są prywatnymi opiniami autora, a nie stanowiskiem MSZ.