close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć
  • WIADOMOŚCI

  • 8 marca 2016

    – Nasze stanowisko jest jasne i mówimy to od wielu miesięcy: po pierwsze trzeba dotknąć korzeni tego problemu, to jest zacząć rozwiązywać kryzysy, konflikty, które powodują falę imigrantów – mówił minister Witold Waszczykowski w programie „Warto rozmawiać” na antenie TVP 1.

    Uregulujmy konflikty zbrojne, które się tam toczą, które są przyczyną tego nieszczęścia – podkreślił szef polskiej dyplomacji. Rozmowa poświęcona była kryzysowi migracyjnemu i ostatniemu szczytowi Unii Europejskiej w tej sprawie.
     
    Trzeba uregulować sytuację w Libii, Syrii, Iraku, zwalczyć wreszcie państwo Daesz – mówił szef MSZ, w którego ocenie Unia Europejska „od wielu lat” zaniedbała te problemy. –  Te kryzysy, które zaczęły się podczas tzw. wiosny arabskiej, były odpychane z agendy unijnej – przypomniał Witold Waszczykowski podkreślając jednocześnie, że trzeba „do tego wrócić, zacząć te problemy rozwiązywać”. – Trzeba zacząć stosować programy pomocy humanitarnej na miejscu. Myśmy już uruchomili takie programy: już pierwszy samolot poleciał do Jordanii, szykujemy następny do Libanu. Więc najpierw uregulowanie pokojowe, potem pomoc humanitarna, wreszcie zabezpieczenie granic europejskich: musimy stworzyć straż graniczną, która ochroni Europę – przekonywał minister Witold Waszczykowski.

     

     

     

     

    Biorąc pod uwagę różnice w  programach pomocowych dla uchodźców np. pomiędzy Polską a Niemcami, jest to oczywiste, że każdy, kto przyjedzie do Polski szukać azylu i zobaczy, że za miedzą są znacznie lepsze warunki, to zdecyduje się wyjechać – zwrócił uwagę minister. – My nie możemy ich też zatrzymać. Mamy obowiązek ich zidentyfikować, wydać karty pobytu i na podstawie tych kart pobytu mogą podróżować po całej Europie. W związku z tym tłumaczymy logicznie naszym partnerom w Unii Europejskiej: to jest wysiłek jałowy, za który Unia zapłaci.
     
    – Jest oczywiste, że domaga się więcej: domaga się ułatwień wizowych, ułatwień w drodze do członkostwa w UE. Ma problem, bo gości na swoim terenie wiele milionów uciekinierów – podkreślił minister Waszczykowski odnosząc się z kolei do ostatnich negocjacji dotyczących kryzysu migracyjnego, jakie przywódcy UE prowadzili z Turcją. Minister zwrócił ponadto uwagę, że „też będziemy mogli odesłać do Turcji wszystkich tych, którzy nie będą potrafili wykazać się tożsamością, dowodem, dokumentacją, nie będą potrafili udowodnić, że zostali faktycznie przesiedleni czy uciekli z terenów objętych wojną”. 

    Zapytany o wypowiedź Victora Orbána dotyczącą granicy Węgier z Rumunią minister Waszczykowski zwrócił uwagę, że Victor Orbán to polityk, który ma demokratyczny mandat.  – Realizuje w ramach tego mandatu interes narodowy, swój program, z jakim wygrał wybory już kolejny raz na Węgrzech. Tego się wymaga od polityka. [Orbán] tak postrzega ten interes narodowy, iż Węgry nie powinny być na ścieżce tej wielkiej wędrówki ludów, która toczy się od lata ubiegłego roku, nie ma pomocy, nie dostrzega możliwości wsparcia przez inne kraje UE, w związku z tym przyjmuje takie instrumenty obronne. Można krytykować i zastanawiać się, czy to jest lepsze czy gorsze, ale wspólnej unijnej polityki imigracyjnej jeszcze nie ma, ona się jeszcze rodzi – mówił szef MSZ.
     
    Mamy bardzo podobne spojrzenie. Jak na razie ta fala do Polski jeszcze nie dotarła, ale my ciągle przypominamy, że też jesteśmy państwem flankowym Unii i  NATO. Mamy granicę zewnętrzną  na wschodzie z takimi krajami jak Ukraina, która jest celem agresji rosyjskiej. Już przyjęliśmy około miliona emigrantów ukraińskich – wyjaśniał szef polskiej dyplomacji.


    Jest pewna zapaść ekonomiczna na Ukrainie wywołana rosyjską agresją. Oni się asymilują, wchodzą na nasz rynek, ale to jest też sytuacja, którą powinniśmy przypominać naszym partnerom europejskim: że my też mamy pewne problemy związane z sytuacją kryzysową – podkreślił Witold Waszczykowski. Zaznaczył przy tym, że zagrożenie dla Europy nie idzie tylko z południa, ale również ze wschodu, z nierozwiązanego konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. – Solidarność to jest droga dwukierunkowa: my jesteśmy solidarni z Wami, ale wy również z nami, w dziedzinie bezpieczeństwa, flanki wschodniej – powiedział minister.
     
    Źródło: „Warto Rozmawiać”

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: