close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • WIADOMOŚCI

  • 14 lutego 2018

    - Intencją Polski nie jest cenzurowanie czy zmienianie historii - podkreślił minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz w wywiadzie udzielonym redaktor Katarzynie Gójskiej w odnosząc się do międzynarodowej dyskusji wokół nowelizacji ustawy o IPN.

    Według szefa polskiej dyplomacji, protest przed Ambasadą RP w Tel Awiwie to „obraz pewnego sporu, który się teraz toczy, i zaangażowania emocjonalnego części społeczeństwa Izraela w tej sprawie”. - Nowelizacja ustawy o IPN, która wprowadza kary za zakłamywanie historii i obarczanie Polski i Narodu Polskiego, jako całości, winą za Holokaust, budzi tam pewne kontrowersje - powiedział. - Może to wynikać z mało precyzyjnych sformułowań czy też niewłaściwej interpretacji tego prawa - dodał.

     

    Minister Jacek Czaputowicz zauważył, że gorąca dyskusja spowodowana jest „różną oceną zapisów ustawy”. Według niego bezpodstawne są obawy, że „ustawa daje możliwość penalizacji świadectw bezpośrednich świadków historii, czy osób piszących krytycznie o tych niewątpliwie haniebnych wydarzeniach". - Przypisuje się nam jednocześnie chęć zafałszowania historii - podkreślił szef polskiej dyplomacji. - Oskarżenia te są często oparte na osobistych uprzedzeniach wobec Polski i Polaków - dodał.

     

    Pytany o wpływ tej sprawy na relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi szef MSZ przyznał, że budzi ona u naszego partnera pewne wątpliwości. –  Zauważamy także pozytywny aspekt sprawy – Rex Tillerson pisze także, że używanie określeń „polskie obozy śmierci” i „polskie obozy zagłady” jest niedopuszczalne i niesprawiedliwe. Stany Zjednoczone dostrzegają problem i go podobnie postrzegają, a ich obawy dotyczą kwestii interpretacji prawa – dodał minister Jacek Czaputowicz.  – Tłumaczę, że ta ustawa ma zapobiec celowemu i świadomemu fałszowaniu historii i obciążaniu państwa i Narodu Polskiego odpowiedzialnością za Holokaust – zaznaczył także szef polskiej dyplomacji.

     

    Oceniając z kolei w wywiadzie dotychczasową politykę Rosji minister wskazał, że „rodzą się nowe pytania: o dalsze działania na Ukrainie, operacje hybrydowe wobec państw bałtyckich”. - Należy takie pytania zadawać i szukać na nie właściwych odpowiedzi – podkreślił. - Rosja jest państwem agresywnym i prowadzi rewizjonistyczną politykę. (…) Stąd decyzja o wzmocnieniu NATO, wysuniętą obecność i rozmieszczenie wojsk w Europie Środkowej i podtrzymywanie gotowości poprzez wspólne ćwiczenia – dodał szef MSZ.

     

    Komentując w trakcie rozmowy możliwość uruchomienia art. 7 wobec Polski, minister Czaputowicz wyraził nadzieję, że do tego nie dojdzie. - Na pewno państwa członkowskie nie chciałyby głosowania w tej sprawie. (…) Nie chcą stawiać sprawy na ostrzu noża, co byłoby niedobre dla Wspólnoty. Czują, że dalsza polaryzacja nie przyniosłaby niczego pozytywnego, że powstałby niebezpieczny precedens - podkreślił.

     

    Źródło: Gazeta Polska

     

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: