close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczpospolitej Polskiej
  • WIADOMOŚCI

  • 14 czerwca 2017

    – To jest instrument, to od nas zależy jak go wykorzystamy – mówił szef polskiej dyplomacji komentując wybór Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ.

    Minister Waszczykowski wskazał, że podczas niestałego członkostwa w RB ONZ Polska będzie musiała zająć się także problemami, które nie dotyczą jej bezpośrednio, ale w które zaangażowani są nasi sojusznicy, np. Amerykanie czy Francuzi. Dodał, że należy „spojrzeć gdzie, i które interesy będzie można zrealizować, które są najbliżej nas, a gdzie - wchodząc w interesy innych - możemy ich skłonić, żeby pomagali naszym interesom”.

     

    Mówiąc z kolei o planowanej wizycie prezydenta USA, minister Waszczykowski stwierdził, że Polska to, ze względu na geopolitykę, bardzo ważny kraj flankowy dla NATO. Wskazał także, że to kraj spełniający zobowiązania natowskie do przekazywania co najmniej 2 procent PKB na budżet wojskowy i wreszcie kraj, który potrafi zmobilizować kraje regionu. Ponadto, wizyta w Polsce może być również dla Prezydenta Trumpa okazją do spotkania z całą grupą polityków regionu. Zostanie tu przyjęty z otwartymi rękami.

     

    Odnosząc się do wszczętej przez Komisję Europejską procedury w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego przeciwko Polsce, Czechom i Węgrom w związku z brakiem deklaracji o przyjmowaniu uchodźców w ramach decyzji relokacyjnych z 2015 r., minister Waszczykowski wyjaśnił: „Uważamy, że we wrześniu 2015 roku UE podjęła błędną decyzję, ponieważ zakwalifikowała całe rzesze emigrantów jako uchodźców, w związku z tym zastosowano niewłaściwy paragraf Traktatu o funkcjonowaniu UE. My uważamy, że większość z nich to są emigranci, którzy zresztą przybyli do Europy nielegalnie, w znacznej części to w ogóle nie są emigranci z Afryki Północnej czy Bliskiego Wschodu, ale to są często ludzie z Bałkanów: Kosowa, Albanii czy Macedonii” – kontynuował minister, dodając, że ostatecznie, z ok. 160 tys. osób podlegających relokacji, rozlokowano tylko 20 tys. Co więcej, niektóre państwa, np. Słowacja, tę decyzję zaskarżyły. – Uważam, że w tej chwili mamy już mandat do tego, żeby nie realizować tej decyzji europejskiej, dlatego że według badań opinii publicznej ponad 70 procent Polaków nie chce realizacji tych decyzji – podsumował minister Waszczykowski.

     

    Źródło: RMF FM

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: