close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • WIADOMOŚCI

  • 17 listopada 2017

    „Naszą politykę zagraniczną prowadzimy wedle maksymy »Po pierwsze, polskie interesy«. Ceną za realizację tej nowej wizji są faule ze strony silnych graczy oraz dopingowanie przeciwnej drużyny przez część naszych polityków – pisze w piątkowej „Rzeczpospolitej” minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

    „Naszą politykę zagraniczną prowadzimy wedle maksymy »Po pierwsze, polskie interesy«. Ceną za realizację tej nowej wizji są faule ze strony silnych graczy oraz dopingowanie przeciwnej drużyny przez część naszych polityków – pisze w piątkowej „Rzeczpospolitej” minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.


    Zdaniem ministra, polska polityka zagraniczna ostatnich lat odznaczała się słabością i nie przynosiła efektów. „Nowa wizja polityki zagranicznej odnosi się do realnej sytuacji w Europie i świecie. Musi monitorować wydarzenia, które rozgrywają się w dowolnej części globu, analizować towarzyszące im zmiany” – podkreśla szef dyplomacji. Wskazując występujące na świecie zagrożenia minister podkreśla, że nowa wizja odpowiada na wyzwania, przed jakimi staje Polska i wyznacza cztery cele służące realizacji polskich interesów. Są to: przebudowywanie i tworzenie nowych formatów współpracy, działania na rzecz bezpieczeństwa Polski i regionu, realizowanie interesów Polski w Europie i świecie oraz budowanie siły gospodarczej Polski.


    Wśród formatów wspierających polską politykę unijną wymienić należy: wzmocnienie Grupy Wyszehradzkiej, a także jej rozwijanie  w ramach formatu V4 plus, ożywienie tzw. bukareszteńskiej „9” oraz utworzenie inicjatywy Trójmorza. „Odpowiada to na trzy potrzeby polskiej polityki europejskiej i bezpieczeństwa – uzyskanie realnego wpływu na reformy w UE po brexicie, wzmocnienie naszego głosu przy próbach podejmowania decyzji dla nas niekorzystnych oraz wnoszenie na agendę UE oczekiwań środkowej i wschodniej części Europy” – zauważa minister. „Naszym celem jest rozwijanie współpracy regionalnej i tworzenie sojuszy »problemowych«, których zadaniem jest dopełnianie dialogu ze »starymi« członkami UE” – dodaje. Zdaniem szefa MSZ oczywiste różnice między krajami regionu nie stanowią przeszkody uniemożliwiającej wspólne działanie. Efekty współpracy już są widoczne i będą pojawiać się kolejne. 

     
    W związku ze wzrostem niestabilności na wschodnich granicach kraju zapewnienie Polsce bezpieczeństwa staje się realną potrzebą i wymusza prowadzenie stałych działań. „Jednym z elementów nowej wizji naszej polityki zagranicznej jest dążenie do realnej obecności sojuszu północnoatlantyckiego w Polsce i regionie, wyrównującej nasz status do poziomu »starych« państw członkowskich” – podkreśla minister Waszczykowski i wymienia w tym kontekście: wysiłki na rzecz konsolidacji statusu wschodniej flanki NATO w ramach bukareszteńskiej „9” i w trójkącie Polska-Rumunia-Turcja, rozwijanie sojuszu z Wielką Brytanią, państwami bałtyckimi i nordyckimi, a także współpracę państw Trójmorza.


    Szef MSZ zauważa, że w dziedzinie relacji bilateralnych i aktywności międzynarodowej, najważniejsze było nadanie im priorytetów. „Wizja, którą wprowadzamy w życie, stawia na aktywną współpracę z najważniejszymi graczami, ochronę stabilności i pokoju na świecie, stabilizację naszego sąsiedztwa przede wszystkim na Wschodzie, ale także tam, skąd zagrożenie może promieniować w naszym kierunku” – pisze minister i przywołuje wizytę w Polsce prezydenta Donalda Trumpa służącą rozwijaniu - już bardzo dobrych - relacji z USA.


    Minister Waszczykowski podkreśla, że za stan relacji z Rosją winy nie ponosi polska dyplomacja. „Na pewno nie zrezygnujemy z zabiegów o powrót wraku prezydenckiego samolotu do Polski. Jest to dla wielu Polaków fundamentalna sprawa. Jednak obecny rząd nie jest z pewnością antyrosyjski, co próbuje nam się w sposób nieuprawniony i wbrew faktom zarzucać” – stwierdza minister.


    Szef MSZ zawraca uwagę na polskie wysiłki na rzecz włączenia Kijowa w inicjatywy dotyczące bezpieczeństwa: „Wypracowujemy koncepcje, które mogłyby wnieść nową jakość w rozwiązywanie konfliktu ukraińskiego”. Zauważa także, że zarówno Polska, jak i inne państwa wskazują, że formaty miński i normandzki, potrzebują rewizji.


    Szef polskiej dyplomacji podkreśla znaczenie wspierania rodzimych firm w konkurencji na rynkach światowych. Zdaniem ministra, w ostatnich latach często ważne polskie interesy były poddawane  walkowerem. „Zgodnie z nową wizją MSZ jednoznacznie stawia na wspieranie ekspansji zagranicznej polskich firm. Mają one prawo od nas tego oczekiwać. Zarówno w postaci dyplomacji ekonomicznej, jak i instrumentów zmniejszających ryzyko finansowe” – zauważa minister i dodaje, że zadania dla dyplomacji w tej dziedzinie zostały zdefiniowane wspólnie z Ministerstwem Rozwoju.


    Podsumowując obecną wizję polskiej dyplomacji, minister Waszczykowski zwraca uwagę, że „po raz pierwszy w sposób całościowy znalazło się w niej uznanie aspiracji i potrzeb polskich obywateli w wymiarze zagranicznym”.


    „Na temat tej wizji warto dyskutować ze wszystkimi, którzy chcą podjąć debatę merytoryczną, a nie traktują polskiej polityki zagranicznej jako narzędzia do walki wewnętrznej” – deklaruje minister.


    Źródło: Rzeczpospolita

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: