close

  • Polsce – służyć, Europę – tworzyć, Świat – rozumieć
  • WIADOMOŚCI

  • 26 lutego 2016

    O priorytetach i sukcesach polskiej dyplomacji w pierwszych stu dniach funkcjonowania gabinetu premier Beaty Szydło mówił podczas piątkowej konferencji prasowej w MSZ minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

    Włączyliśmy się aktywnie w dyskusję na temat przyszłości Unii. Polska była aktywna dyskutując nie tylko na temat kwestii socjalnych, które zaproponował David Cameron, ale również reformy Unii Europejskiej. Jestem przekonany, że aktywność dyplomacji i aktywność samej Pani Premier przyczyniła się do tego, że groźba Brexitu oddaliła się znacząco – mówił podczas spotkania minister Witold Waszczykowski.

     

    Minister zauważył także, że „przychodząc do MSZ należało podjąć działania naprawcze, które zostały po poprzednikach.” Zwrócił uwagę, że została przede wszystkim drastycznie ograniczona działalność dyplomatyczna i konsularna na świecie. W latach 2007-2015 zamknięto ponad 20 placówek: kilkanaście ambasad, również kilkanaście konsulatów. To doprowadziło, jak zaznaczył minister, do znacznego osłabienia działalności zarówno dyplomatycznej, jak i opieki nad obywatelami polskimi. – Już zapowiedziałem w expose, że w kilku krajach będziemy odtwarzać placówki. To są: Mongolia, Filipiny, Panama, Ekwador, Senegal, Tanzania. Podjąłem także decyzję o tym, że wracamy z naszą działalnością dyplomatyczną i konsularną do takich stolic jak  Bagdad, Damaszek i Trypolis – wyliczał minister Waszczykowski.

     

     

     

     

     

     

    Minister wskazał, że Polska musi się przeciwstawić trzem kryzysom: kryzysowi bezpieczeństwa na naszym kontynencie, kryzysowi sąsiedztwa oraz kryzysowi wynikającemu z samego zagrożenia projektu europejskiego. Stąd poszukiwania wielu sojuszników i współpraca z różnymi krajami. – To albo nasi najbliżsi sąsiedzi w regionie, albo państwa bardziej odległe, albo instytucje, w których uczestniczymy – wyjaśnił minister.

     

    Szef MSZ podkreślił, że fundamentalne znaczenie dla Polski ma podniesienie bezpieczeństwa naszego kraju.  – Tutaj postawiliśmy na współpracę z NATO, ze Stanami Zjednoczonymi i z Wielką Brytanią, nie zaniedbując przy tym współpracy z innymi sojusznikami. W rezultacie tej intensywnej dyplomacji mamy już sukcesy. Przyjęty dokument sojuszniczy mówi o tym, iż na terenie flanki wschodniej będzie stała obecność wojsk sojuszniczych – powiedział minister.

     

    Postawiliśmy również na współpracę z sąsiadami – powiedział szef polskiej dyplomacji przypominając, że Polska odbudowała współpracę z Grupą Wyszehradzką. Nasz kraj ściśle współpracuje także z drugim największym partnerem w tej części Europy należącym do Unii i NATO, czyli Rumunią, jak również z państwami bałtyckimi i nordyckimi. – Wyrazem tego, że są to dla nas ważni partnerzy było chociażby to, iż pierwsze dwie wizyty spędziłem w Sztokholmie i Finlandii. Obszarem istotnej naszej działalności jest UE, choć chętnie widzielibyśmy inną UE, rozwijającą się inaczej. Nie oznacza to, że jesteśmy eurosceptykami. My w Unii chcemy być, ale w Unii demokratycznej, solidarnej, takiej, która bierze pod uwagę interesy wszystkich państw – mówił minister.

     

    Nawiązując do problemu uchodźców i emigrantów minister zaznaczył, że Polska przyłączyła się do wysiłków europejskich, aby pomóc Turcji w rozwiązywaniu tego problemu. Minister przypomniał, że przyłączyliśmy się także do specjalnego funduszu na rzecz pomocy uchodźcom syryjskim. – Wspólnie z Niemcami chcemy stworzyć projekt humanitarny również dla uchodźców na tamtym obszarze – mówił zaznaczając jednocześnie, że Polska prowadzi również samodzielne działania humanitarne.

     

    Szef MSZ poruszył też kwestię Partnerstwa Wschodniego. Jak mówił, formuła tego projektu się wyczerpała, bo trzy państwa spośród sześciu nim objętych stały się państwami stowarzyszonymi z UE i trzeba dla nich stworzyć inne instrumenty. Minister zapewnił, że prace nad tym udało się już zainicjować w ramach współpracy z Grupą Wyszehradzką oraz ze Szwecją, Rumunią i Wielką Brytanią. Minister Witold Waszczykowski mówił ponadto o zaniedbaniach w polityce wschodniej. Wskazał na wieloletni paraliż relacji Polski z Białorusią oraz spowolnienie działalności w relacjach polsko-rosyjskich. – Już w pierwszych stu dniach udało się nawiązać roboczy kontakt z Federacją Rosyjską na szczeblu wiceministrów spraw zagranicznych – zaznaczył.

     

    W ocenie ministra istotne zaniedbania poprzedniego rządu pojawiły się także w dziedzinie dyplomacji publicznej, historycznej, i kulturalnej. – Dzisiaj odtwarzamy dyplomację historyczną, tworzymy wieloosobowy Wydział Dyplomacji Historycznej, współpracujemy również z innymi resortami – zaznaczył minister Waszczykowski.  Przypomniał ponadto, że kilka dni temu premier Beata Szydło powołała nowego szefa PISM dr. Sławomira Dębskiego.

     

    Biuro Rzecznika Prasowego

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych

     

     

     

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: