Błędne nazewnictwo w mediach zagranicznych dotyczące obozów koncentracyjnych hitlerowskich Niemiec na terenach okupowanej Polski
Raport Departamentu Systemu Informacji MSZ
(styczeń – marzec 2005 r.)
ARGENTYNA
Dzienniki „La Nacion” i „Clarin”, koniec stycznia 2005, artykuły upamiętniające rocznicę Auschwitz, zawierały określenia „polski obóz koncentracyjny” i „polski obóz”. Listy protestacyjne ambasadora RP do redakcji.
Także 31.01 artykuł prof. Jonaha Daniela Goldhagena “Auschwitz – imię ciemności” (więcej o nim pod hasłem „USA”), sformułowania o współudziale Polaków w zbrodni Holokaustu. Artykuł również oprotestowany przez ambasadora.
AUSTRALIA
Agencja Australian Associated Press (AAP), także website TV Channel 7 News, materiał „Momentous day for Auschwitz survivors”, 26.01.2005, zawierał określenie “półtora mln ludzi zesłano na śmierć w polskim obozie”. List protestacyjny ambasadora, aktywizacja Polonii (m.in. spotkanie redaktora „Tygodnika Polskiego” z federalnym ministrem ds. obywatelstwa), odwołanie się do orzeczenia Australian Press Council z maja 1999 w podobnej sprawie (Adjudication No. 1025), korzystnego dla Federalnej Rady Polskich Stowarzyszeń w Australii. Przepraszający list red. naczelnego AAP, wprowadzenie precyzyjnych wewnętrznych zaleceń dla dziennikarzy agencji.
TV ABC, emisja filmu „Claiming the Memories”, styczeń 2005, zawierał określenia sugerujące udział Polaków w mordowaniu Żydów, po emisji pojawiły się antypolskie teksty na łamach „The Australian Jewish News” oraz w internecie (Auschwitz jako „osławiony polski obóz koncentracyjny”). Kampania protestacyjna Polonii.
BELGIA
RVI-Radio Vlaanderen International (Flandria), 16.03.2005, komentarz nt. wizyty premiera Belgii w Jerozolimie; padło określenie „polski obóz śmierci”. Po interwencji ambasady RP w Brukseli rozgłośnia przeprosiła 18.03 za to sformułowanie tłumacząc się „skrótem myślowym”, podyktowanym geograficznym usytuowaniem obozu.
BRAZYLIA
Dziennik „O Estado de Sao Paulo”, 15.03.2005, reportaż „Karol wysyła syna do Auschwitz”, zawierał określenie „polski obóz koncentracyjny”. Protest ambasadora. 17.01 gazeta opublikowała okrojony list ambasadora (rubryka „forum czytelników”) oraz krótkie sprostowanie własne. Działania aktywizujące Polonię podjęły wszystkie polskie placówki w Brazylii. 27.01, po uroczystościach w Auschwitz, największy dziennik Ameryki Płd. „Folha de Sao Paulo” opublikował dwa sąsiadujące artykuły ambasadorów: RP i Izraela.
Dziennik „Gazeta de Povo” (lokalny, Kurytyba), 23.01.2005, w artykule padło sformułowanie „Auschwitz I (…) był początkowo używany przez armię polską”, z kolei 27.01 użyto określenia „polski obóz koncentracyjny”. Protest do redakcji konsul generalnej RP w Kurytybie, mobilizacja miejscowej Polonii.
Komunikat MSZ Brazylii, 27.01.2005, tamże sformułowanie „obóz zagłady Auschwitz w Polsce…” (brak jakichkolwiek odniesień do nazizmu czy hitleryzmu). W związku z tym, a także przekłamaniami prasowymi, ambasador wystąpił o spotkanie z doradcą prezydenta Luli i z dyr. Dep. Europy MSZ.
BUŁGARIA
Sprawa inskrypcji (w jęz. angielskim) na tablicy przed cerkwią św. Zofii w Sofii upamiętniającej uratowanie Żydów bułgarskich w 1943 r.; zawiera określenie „obozy śmierci w Polsce”, bez odniesienia do nazistowskich Niemiec. Skuteczne interwencje ambasady, ostatnia 23.02.2005. Narodowy Instytut Pomników Kultury zobowiązał się do zmiany napisu. 28.03 dyrektor NIPK poinformował ambasadę, że z inskrypcji na tablicy usunięto słowa „w Polsce”.
CZECHY
Tygodnik „Respekt”, 31.01 - 6.02.2005, artykuł M. Svehli „Powroty do domu” (losy czeskich Żydów), podpis pod zdjęciem zawierał stwierdzenie „Żydzi wracający z polskich obozów śmierci (…)”. List protestacyjny ambasadora oraz działania zapobiegające się powtórzeniu takich sytuacji. Wydrukowano list bez komentarza (rubryka „Listy do redakcji”), pod tytułem „Obozy zagłady nie były polskie”. Usunięto zeń zdanie z żądaniem sprostowania.
FINLANDIA
Dziennik „Helsingin Sanomat”, 27.01.2005, art. Hannele Tulonen pt. „Fińskie swastyki nie przeszkadzają Żydom”; zawierał określenie „polskie obozy koncentracyjne”. Protest ambasady do autorki i red. naczelnego. Poinformowano też (via rzecznik rządu i doradca przewodniczącego parlamentu) premiera Vanhanena. Interweniowały organizacje polonijne. Redakcja wyraziła ubolewanie, na drugi dzień ukazało się sprostowanie.
FRANCJA
Dziennik „Le Progres” (Lyon), 15.01.2005, seria artykułów po wizycie miejscowej młodzieży w Auschwitz, znalazły się w nich sformułowania, że pierwsze obozy były otwarte w 1940 r. przez Polaków i że „naziści znaleźli w Polsce warunki do rozwoju obozów”. Interwencja konsula generalnego RP w Lyonie, 27.01 gazeta zamieściła sprostowanie tłumacząc się francuskim lapsusem językowym („par” vs. „pour”).
TV „France 3”, 25.01.2005, renomowany program "France Europe Express", ceniony dziennikarz Serge July, znany z życzliwego stosunku do rozszerzenia UE i do Polski, użył sformułowania "polskie obozy zagłady". Interwencja ambasady przyniosła przeprosiny i zapewnienie, że wyrażenie to było jedynie przejęzyczeniem.
Kanał TV TF1 (główna telewizja francuska), 27.01.2005, w relacji z uroczystości w Auschwitz sprawozdawca użył określenia "polskie obozy". Po telefonicznej interwencji ambasady sprostowano tę informację jeszcze podczas transmisji, wyjaśniając, że chodzi o obozy zbudowane przez nazistów na terenie okupowanej Polski.
TV informacyjna LCI, 27.01.2005, w pasku pod obrazem użyła sformułowania "polski obóz". Po telefonicznej interwencji ambasady napis skorygowano.
Dziennik "Le Figaro", 28.01.2005, relacja z rozmowy z E. Zuroffem, żydowskim historykiem z Izraela. Dziennikarz przytacza ocenę swojego rozmówcy, który twierdzi, że w Rumunii, na Litwie i w Polsce istniał reżim pronazistowski. Po interwencji ambasada uzyskała przeprosiny i zapewnienie o gotowości do zadośćuczynienia w formie do uzgodnienia. 10.02 gazeta opublikowała wyjaśnienie, w którym przyznano, iż dziennikarz nie miał intencji obrony tezy jakoby Polacy kolaborowali z nazistami przy eksterminacji Żydów.
Tygodnik "Le Point", 20.01.2005, artykuł R. Namiasa, dyr. ds. informacji TV francuskiej TF1, w którym opisał historię swojej rodziny deportowanej do Auschwitz używając sformułowania "do nazistowskiej Polski". Analiza tekstu wskazała na skrót językowy. Ambasada wystosowała protest zarówno do tygodnika, jak i do autora. Także inne protesty. Redakcja przeprosiła, ale tylko telefonicznie
Tygodnik "Paris Match", 27.01.2005, 2 zdjęcia policjantów określonych jako "Granatowa Policja", którzy dręczą Żydów. Protest ambasady protest do dyrektora tygodnika. Zdjęcia ilustrują wywiad z Romą Ligocką pt. "Polska była jedynym krajem, gdzie za ukrywanie Żydów groziła kara śmierci", z którego niezbicie wynika, że Polska nie może być uważana za współodpowiedzialną za Holokaust. Sprostowanie tygodnika w nr z 17-23.03.2005 (wraz z informacją, że zdjęcie przedstawiało faszystowskich milicjantów słowackich).
Gazeta „Dernieres Nouvelles d’Alsace” (wydanie w jęz. niemieckim), 1.02.2005, artykuł upamiętniający pisarza izraelskiego E. Kishona, zawierał sformułowanie „polski obóz zagłady w Sobiborze”. List protestacyjny konsula generalnego RP w Strasburgu. 5.02 gazeta zamieściła sprostowanie.
Dziennik „Le Monde”, 27.01.2005, artykuł Ch. Chatelota „Dziennik ‘Rzeczpospolita’ piętnuje ‘niedopuszczalne kłamstwa pojawiające się w prasie zachodniej”. Autor opisał perypetie z określeniami typu „polskie obozy śmierci”.
Debata TV I-tele (Canal+), 27.01.2005 z udziałem ambasadora RP w Paryżu. Wyjaśnił dlaczego niedopuszczalny jest zwrot "polski obóz", traktowany często jako skrót językowy.
FYROM
Macedońska Agencja Informacyjna MIA, 27.01.2005, w relacji z lokalnych uroczystości wspólnoty żydowskiej, powtórzonej następnie w dzienniku „Vreme” i przeglądzie prasowym NATO-Skopje, padło określenie „polski obóz śmierci Treblinka”. Listy protestacyjne ambasadora RP. Tego samego dnia MIA poprawiła tekst i na końcu zamieściła sprostowanie. Przeprosiny przysłał również dowódca kwatery NATO w Skopje. Ambasada zaktywizowała organizacje polonijne. Dwie z gazet zamieściły list otwarty Towarzystwa „Wisła”.
Dziennik „Utrinski Vesnik, 12-13.03.2005, w relacji z obchodów 62. rocznicy deportacji macedońskich Żydów do Treblinki dwukrotnie użyto określenia „polski obóz Treblinka”. Protest ambasadora do redakcji, w konsekwencji szczere przeprosiny za niezamierzony błąd i opublikowanie sprostowania na łamach.
HISZPANIA
Dziennik „El Mundo” (edycja internetowa), 26.01.2005, podpisy pod dwoma zdjęciami z Auschwitz zawierały określenie „polski obóz”. Natychmiastowa skuteczna (usunięcie określeń) interwencja ambasady. Niezależnie od tego list ambasadora RP z wyjaśnieniem problemu tzw. kłamstwa oświęcimskiego.
Dziennik „El Mundo”, 28.01.2005, relacja z obchodów rocznicy wyzwolenia Auschwitz, w podpisie do zdjęcia padło określenie „polski obóz zagłady”. List protestacyjny p. ambasador do red. naczelnego z żądaniem sprostowania. Redakcja podjęła przepraszający kontakt z ambasadą, obiecując, że tego typu lapsus nigdy się nie powtórzy.
Dziennik „El Pais”, 29.01.2005, artykuł J. D. Goldhagena (ten sam co prasie argetyńskiej i in. krajów) „W sercu ciemności”, określenie „kolaboranci polscy” (w kontekście prześladowań, ścigania, okradania i mordowania Żydów). List ambasady z wyjaśnieniami historycznymi, wydrukowany w gazecie w całości 2.02.
Dziennik „El Pais”, 9.03.2005, znany list red. nacz. „Rzeczpospolitej” G. Gaudena z apelem do dziennikarzy zagranicznych o prawdę historyczną w kwestii obozów koncentracyjnych.
HOLANDIA
Dziennik „Spits” (bezpłatny, dostępny gł. w komunikacji publicznej), 26.01.2005, artykuł „W poszukiwaniu baraku w obozie koncentracyjnym Auschwitz” zawierał sformułowanie „polski obóz zagłady”. List ambasadora, zamieszczony 27.01, tamże list protestacyjny Polki zamieszkałej w Holandii. Przeprosiny redakcji za niemierzony błąd.
Dziennik „Algemeen Dagblad”, 27.01.2005, reportaż „Oświęcim boryka się z Auschwitz”, określenie „polski obóz koncentracyjny” (w zdaniu rozpoczynającym artykuł). List protestacyjny ambasadora. W odpowiedzi, redaktor naczelny przeprosił za sformułowanie, podkreślając brak złych intencji.
Dziennik „Trouw”, artykuł E. Overbeek „Polskie obozy koncentracyjne nigdy nie istniały”, informujący m.in. o nagłośnieniu w Polsce sprawy „polskich obozów śmierci”, także o zbliżeniu między Polakami i Żydami. Przeprosiny redakcji za niezamierzony błąd.
IRLANDIA
Dziennik „The Irish Times”, artykuł D. McLaughlina „Mechanics of murder: how the Nazis killed” zawierał określenie „polski obóz” (wyraźny kontekst geograficzny). Druk listu ambasadora RP w gazecie; w ślad za tym zaproszenie go do wygłoszenia wykładu w Trinity College w Dublinie; także wywiady radiowe ambasadora z wyjaśnieniami i apelem o nieużywanie takich określeń.
KANADA
Dziennik „Metro” (bezpłatnie rozprowadzany w komunikacji miejskiej Toronto), 25.01.2005, podpis pod zdjęciem na 1 str. zawierał sformułowanie „były polski obóz koncentracyjny Auschwitz”. List protestacyjny konsula generalnego RP w Toronto, liczne protesty Polonii. 26.01 gazeta zamieściła sprostowanie i przeprosiła za błąd. Niezależnie od tego, konsulat wystosował obszerny list do wydawcy w sprawie fałszowania historii i jego konsekwencji.
Dziennik „The Edmonton Journal”, 28.01.2005, rocznicowy artykuł D. Howella „Horror Auschwitz horrors prześladuje ocalonych w 60 lat później” ze sformułowaniem „polski obóz śmierci”. Natychmiastowy protest konsula generalnego RP w Vancouver, także konsula honorowego RP w Edmonton, aktywne powiadomienie organizacji polonijnych. 29.01 gazeta opublikowała sprostowanie (we wcześniejszych latach tego nie robiła), nadto bezpośrednio przeprosiła konsulat, a w tym samym dniu opublikowała inny artykuł nt. Auschwitz jednoznacznie ukazujący ofiarę Polaków w walce z reżimem Hitlera.
Dziennik „The Calgary Sun”, 28.01.2005, okolicznościowy artykuł „Rocznica zła” zawierał sformułowanie „polski obóz śmierci” (Auschwitz). Identyczne działanie konsulatu, protesty innych Polaków na łamach gazety, która w konsekwencji opublikowała sprostowanie a redaktor naczelny przeprosił konsula generalnego za niezamierzony błąd.
Niezależnie od tego, w przypadkach kilku artykułów wokół rocznicy wyzwolenia Auschwitz-Birkenau (dzienniki „The Globe and Mail”, „The Toronto Star”) zawierających krzywdzące uproszczenia i tendencyjne wobec Polski i Polaków interpretacje historyczne, protestacyjne listy do redakcji skierował ambasador RP w Ottawie bądź attache prasowy placówki. „The Globe and Mail” wydrukował tylko fragmenty. Wg ambasady, ta wpływowa gazeta (Montreal) wykazuje wolę umniejszania znaczenia Polaków i naszego ruchu oporu w walce z Niemcami (np. systematyczne ignorowanie działalności „Żegoty”) oraz sugeruje masową kolaborację Polaków z okupantem podczas gdy. Nadto Niemcy konsekwentnie jako naród nie są obciążani odpowiedzialnością za zbrodnie III Rzeszy, podczas gdy Polacy zbiorowo uważani są za winnych kolaboracji. Gazeta uznała także, że antysemityzm jest „zjawiskiem polskim”.
Ambasada w Ottawie przeprowadziła też wnikliwe studium uwarunkowań prawnych czynnego przeciwdziałania nierzetelnym informacjom nt. historii Polski.
LUKSEMBURG
Strona internetowa Ministerstwa Kultury Wielkiego Księstwa L., informacja nt. filmu dokumentalnego „Heim ins Reich”, zawierała określenie „polski obóz koncentracyjny i zagłady”. List interwencyjny ambasadora w Brukseli (akredytowanego również w Luksemburgu) do dyrekcji CNA Ministerstwa Kultury L., po którym sformułowanie szybko zastąpiono właściwym.
NIEMCY
Dziennik „Rheinische Post”, 31.01.2005, artykuł L. Schroedera „Satyra jako ucieczka” (poświęcony zmarłemu izraelskiemu pisarzowi E. Kishonowi), zawierał określenie „polski obóz zagłady” (dot. Sobiboru). Natychmiastowe protesty interwencyjne: konsul generalnej RP w Kolonii, dyrektor Instytutu Polskiego w Dusseldorfie, także osób indywidualnych. 1.02 gazeta zamieściła sprostowanie („Używając skrótu myślowego, redakcja oczywiście nia miała na myśli polskiego obozu, a wyłącznie obóz urządzony przez nazistów na okupowanej polskiej ziemi (...)”.
Wcześniej (jesień 2004 r.) to samo sformułowanie nt. obozu w Sobiborze znalazło się w jednej z depesz informacyjnych agencji DPA, a co za tym idzie, w kilku gazetach (m.in. tygodnik „Stern”), które ją zamieściły. Po protestach i interwencjach (m.in. ambasada w Berlinie) DPA przeprosiła za błąd, a z internetowych wydań pism określenie zniknęło.
Także, w związku z pojawianiem się niekiedy w mediach niemieckich określeń typu „polskie obozy koncentracyjne”, ambasador RP w Berlinie odbył specjalne spotkanie z zastępcą rzecznika federalnego rządu federalnego RFN.
NORWEGIA
Głośna sprawa wysoce nieprzychylnych Polsce publikacji norweskiego dziennikarza H.W. Steinfelda. W listopadzie 2004 r., podczas internetowej dyskusji na stronach norweskiej telewizji NHK, Steinfeld, opisując rozpiętość spektrum politycznego Ukrainy, użył określenia „polscy naziści we Lwowie”. Ambasador RP w Oslo natychmiast zareagował stanowczym i wnikliwie uzasadnionym wiedzą historyczną protestem przeciw nieuzasadnionemu użyciu określenia. Protest z upływem czasu przekształcił się w szeroko zakrojoną akcję ambasady. Doszło do łańcucha publikacji i polemik (w największej opiniotwórczej gazecie „Aftenposten”), a sam H.W. Steinfeld posunął się, w odpowiedzi na list otwarty ambasadora, do kolejnych określeń oszczerczych i wykoślawiających prawdę historyczną o przedwojennej Polsce i okresie wojny. Dzięki determinacji ambasadora i b. dobrym kontaktom w różnych środowiskach, publicznie w druku ukazały się nie tylko kolejne wypowiedzi polskiej strony, ale także teksty (m.in. znanych dziennikarzy), które obnażyły manipulacje Steinfelda i jego uporczywą złą wolę przeinaczania faktów. Publikacje stały się także swoistą publiczną debatą wokół rzetelności norweskich mediów i odpowiedzialności dziennikarzy za słowo. W obliczu udowodnionej manipulacji, ambasada podjęła interwencję w norweskim Komitecie Zawodowym Prasy, powołanym do czuwania nad etyką dziennikarską. Niestety instytucja ta zajęła b. niejasne stanowisko i w praktyce odmówiła oceny etycznej postępowania Steinfelda, dając tym niejako przyzwolenie na publiczne rozpowszechnianie nieprawdy. Zastanawiające stanowisko zajął też publiczny nadawca – TV NRK, która wsparła Steinfelda i odmawiając usunięcia fragmentu o „polskich nazistach” naraziła przyszłych widzów, czytelników i badaczy na błędny obraz Polski i Polaków, co najmniej na Ukrainie. Obecnie, ambasada w Oslo, wyposażona przez MSZ w niezbędne środki finansowe, przeprowadza przy pomocy adwokatów ekspertyzę co do możliwości skorzystania w całej sprawie z drogi postępowania prawno-sądowego.
PORTUGALIA
Dziennik „Il Publico”, 23.01.2005, specjalny dodatek nt. Auschwitz, zawierał określenie „polski obóz” (treść publikacji obiektywna). Interwencyjny list ambasadora RP, wydrukowany w gazecie 27.01.
Dziennik „Diario de Noticias” opublikował wywiad z ambasadorem RP nt. rocznicy wyzwolenia Auschwitz.
SŁOWACJA
Prywatna stacja TV TA3 + TV publiczna STV, 27.01.2005, w relacjach z uroczystości Auschwitz użyła określeń „polski obóz koncentracyjny” i „polska fabryka śmierci”. Listy ambasadora z żądaniem sprostowań na antenie. Uzgodnienie innych protestów (Klub Polski, środowiska żydowskie). Redakcja wyraziła przeprosiny.
SŁOWENIA
Dziennik „Delo”, 9.01.2005, artykuł V. Kadunca, zawierał określenie „polskie getto śmierci w Wilnie”. 23.01 autor opublikował w gazecie sprostowanie.
SZWAJCARIA
Dziennik „Tribune de Geneve”, 26.01, relacja z niemieckich obchodów wyzwolenia Auschwitz, podpis do zdjecia bramy Birkenau: „Polski obóz po wyzwoleniu w 1945 r.” (analiza tekstu relacji wskazuje raczej na nieuwagę redakcji). List protestacyjny ambasady. Redaktor naczelny przysłał do niej list przepraszający, a na łamach ukazało się widoczne sprostowanie.
TV Szwajcarii Romańskiej (TSR), 25.01.2005, komentarz D. Rochebina w wieczornych news’ach, stawiający na równi zbrodnie Auschwitz z brakiem reakcji Zachodu, kolaboracją Francuzów z Niemcami, neutralnością Szwajcarii oraz „antysemityzmem wielu Polaków”. 2.02 list protestacyjny ambasadora. 15.04 nadeszła do placówki odpowiedź dyrektora TSR, ale bez przeprosin czy merytorycznych wyjaśnień.
USA
Dziennik „The Chicago Tribune”, 27.01.2005, artykuł R. Workinga „Jews decry U.S. delegation pick” (krytyka składu delegacji USA na uroczystości w Auschwitz), padło sformułowanie „polskie obozy koncentracyjne”. Natychmiastowy protest ambasady do redakcji i autora, protesty organizacji polonijnych i indywidualnych przedstawicieli Polonii. 28.01 gazeta opublikowała sprostowanie.
Dziennik „News Journal Daytona” (Floryda), 28.01.2005, artykuł R. Weissa opisujący wspomnienia ocalałego z Holocaustu, zawierał sformułowanie „polski obóz koncentracyjny”. Protest ambasady RP w Waszyngtonie do redakcji i do autora. 31.01 gazeta zamieściła sprostowanie.
Dziennik „The Washington Post” (dodatek „Montgomery extra”), 3.02.2005, artykuł o obchodach rocznicowych Auschwitz-Birkenau, w nim sformułowanie „mordowanie Żydów w polskich gettach”. Interwencja protestacyjna ambasady, w wyniku której 17.02 gazeta zamieściła widoczne sprostowanie (przyznanie, że użyte określenie było niewłaściwe i winno brzmieć: „morderstwa Żydów w nazistowskich, niemieckich gettach w okupowanej Polsce”).
Dziennik „The New York Times”, 27.01, artykuł Craiga Smitha „Światowi przywódcy spotykają się z okazji Auschwitz”, zawierał zdanie, iż 60. rocznica wyzwolenia obozu jest „(...) dla Polski i innych krajów Europy Środkowej stopniowym uznaniem współudziału w zbrodni i okazją zbliżenia się do Europy”. Ambasada bezzwłocznie zwróciła się do autora i red. naczelnego z ostrą krytyką artykułu i żądaniem sprostowania. 30.01 odpowiedział jej (pocztą elektroniczną) redaktor ds. publicznych gazety. Przyznał, że intencją artykułu nie była sugestia współudziału Polaków w ludobójstwie na terenie nazistowskich obozów śmierci, ale szerokie odniesienie do niedawnego uznania przez Polskę atmosfery antysemityzmu w części Polski, który doprowadził do mordowania Żydów przez Polaków w okresie wojny (zwłaszcza mord w Jedwabnem). „NYT” nie opublikował listu ambasady, zamieścił natomiast list Stanley’a Clouda, autora głośnej książki „Sprawa honoru”. Ambasadę poinformowano telefonicznie, że żadnego extra sprostowania czy też przeprosin gazeta nie zamierza publikować. Natomiast w wyniku kolejnej interwencji ambasady (niezależnie od innych protestów), dziennik zamieścił w końcu (dział listów od czytelników) list kierownika działu prasowego placówki.
30.01 publicznie ukazało się specjalne oświadczenie (Statement on Poland and Auschwitz Commemoration) dyrektora wykonawczego Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego (American Jewish Committee) Davida A. Harrisa. Sprzeciwił się w nim przekręcaniu faktów historycznych i używaniu określeń typu „polskie obozy koncentracyjne”, podkreślając zasługi Polski i Polaków w walce z hitlerowskimi Niemcami.
5.02 obszerny list do red. C. Smitha wystosował Prof. Władysław Bartoszewski, podpisując go jako przewodniczący Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, Sprawiedliwy między Narodami Świata i Obywatel Honorowy Państwa Izrael. Redakcja „New York Timesa” potwierdziła jego otrzymanie, jednak do chwili opracowania niniejszego raportu nie zdobyła się na jego druk.
Publikacja Daniela Jonaha Goldhagena, styczeń 2005. Najprawdopodobniej u autora, profesora historii Harvard University (m.in. głośna książka „Hitlerowscy gorliwi oprawcy: zwyczajni Niemcy a Holocaust”), krótki esej nt. znaczenia Holocaustu w obliczu nadchodącej 60. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, zamówił syndykat prasowy lub agencja – artykuł ukazał się bowiem w odstępie niewielu dni w licznych tytułach prasowych, w różnych krajach (USA, Kanada, Argentyna, Hiszpania). Tekst, choć błyskotliwy i przejmujący w treści, napisany został w duchu wyraźnie nieprzyjaznym Polsce. Zawiera m.in. fragment, że „(...) Naziści, wspólnie z wielką liczbą zwyczajnych Niemców, przy pomocy kolaborujących Polaków, Francuzów i innych – prześladowali, tropili i oszukiwali europejskich Żydów, oraz zamordowali 6 milionów z nich, około miliona zagazowali i spalili w Auschwitz”. Tekst skonstruowano i napisano w taki sposób, że bardzo trudno jest podjąć skuteczną polemikę z nim. Aktualnie ambasada RP w Waszyngtonie czyni starania o powstanie eseju polemicznego autorstwa wybitnego historyka czy eseisty, co dałoby wstępną gwarancję publikacji w prestiżowej gazecie czy czasopiśmie amerykańskim.
Wydawnictwo szkolno-pedagogiczne Holt, Rinehart & Wilson (Austin, Teksas), publikacja „World History – People & Nations”, z 2000 r. na str. 729 pada określenie „Polish death camp”. 7.03.2005 list protestacyjny konsul generalnej RP w Nowym Jorku do wydawcy. 31.03 wymijająca odpowiedź z wydawnictwa, że uwagi te będą rozważone przy następnej edycji książki.
WENEZUELA
Tygodnik „Quinto Dia”, 28.01-4.02.2005, art. „Auschwitz – nie można zapomnieć”, zawierał określenie „polski obóz koncentracyjny” (użyte przypadkowo, skrót myślowy). Skuteczna interwencja ambasady, w wydaniu z 18-25.02 zamieszczono sprostowanie, wydrukowano także w całości list placówki.
WIELKA BRYTANIA
Dziennik „The Independent on Sunday”, 16.01.2005, artykuł F. Elliota nt. perypetii ks. Harry’ego, autor stwierdził, że babka przywódcy Partii Konserwatywnej Michaela Howarda „zmarła w polskim obozie śmierci”. List protestacyjny ambasadora, także inne protesty. W tym m.in. Zjednoczenia Polaków w Wielkiej Brytanii. 23.01 gazeta opublikowała artykuł redaktora działu listów, który przytoczył list ambasadora niemal w całości i przeprosił urażonych takim określeniem. Przypomniał, że użycie podobnego terminu przypisano w ub.r. M. Howardowi, zostało mu ono jednak przypisane w informacji agencji prasowej. Dziennik poinformował, że agencja ta odmówiła przeprosin za przekłamanie, twierdząc, że słowa „Polish” użyła wyłacznie jako terminu geograficznego.
Dziennik „The Guardian”, 26.01.2005, komentarz redakcyjny I. Blacka, wokół obchodów rocznicowych Auschwitz, a w nim zdanie: „Paryżanie poświęcili wczoraj pomnik 72 tys. francuskich Żydów, otoczonych i zawiezionych w bydlęcych wagonach do polskich komór gazowych i krematoriów (...)”. Natychmiastowy protest ambasadora do redakcji i powiadomienie Zjednoczenia Polaków w WB o konieczności podjęcia zorganizowanej akcji. Inne liczne protesty, w tym deputowanych RP do Parlamentu Europejskiego. 27.01 dziennik opublikował sprostowanie, a 29.01 tamże ukazał się obszerny komentarz pt. „Uzasadniona skarga”, autorstwa redaktora ds. skarg (ombudsmana). Otwarcie przyznał on, że skojarzenie Polski z obozami zagłady poważnie obraziło wielu Polaków, a także że błąd odbił się szerokim echem, zwłaszcza w Polsce. Postawił pytanie, czy nie należy pisać wprost, że naziści byli Niemcami. Na zakończenie w imieniu kierownictwa „Guardiana” przeprosił za błąd.
Kanał TV Channel 4 News, 27.01, 2005, relacja z obchodów w Auschwitz, w której dwukrotnie padło określenie „polski obóz śmierci”. Jeszcze pod koniec transmisji sprostował to i przeprosił znany komentator I. Snow. W e-mailowych odpowiedziach do protestujących dyrekcja stacji ds. PR przepraszała za „niewybaczalny i nieprofesjonalny” błąd.
Dziennik „The Argus” (wydawany w Brighton), 27.01.2005, artykuł nt. uroczystości rocznicowych Auschwitz, padło określenie „polskie obozy”. List protestacyjny radcy prasowego ambasady w Londynie. 4.02 gazeta opublikowała jego fragmenty a redaktorka rubryki listów i sprostowań otwarcie wyraziła przeprosiny.
Niezależnie od powyższych publikacji, expressis verbis zawierających sformułowania fałszujące prawdę o hitlerowskich obozach koncentracyjnych, niektóre gazety i czasopisma zamieściły różne materiały wokół 60. rocznicy wyzwolenia Auschwitz, z kontrowersyjnymi wobec Polaków interpretacjami wydarzeń historycznych, antysemityzmu, czasu wojny i powojennego. W kilku przypadkach ( „Sunday Merkury” z 23.01, „The Guardian” z 29.01, „The Economist” z 29.01.2005) polemikę z prezentowanymi poglądami i opiniami podjął w listach do redakcji ambasador RP w Londynie.
WĘGRY
Strona internetowa węgierskiego MSZ (, przemówienie b. ministra spraw zagranicznych J. Martonyi wygłoszone 17.01.2002 z okazji 57. rocznicy wyzwolenia getta żydowskiego w Budapeszcie, zawiera sformułowanie „polski obóz koncentracyjny”.
WŁOCHY
Dziennik „Corriere della Sera”, 13.01.2005, artykuł nt. książki L. Segre, b. więźniarki Auschwitz. W podtytule padło określenie „polski obóz”. Interwencja telefoniczna działu prasowego ambasady + list ambasadora, który wydrukowano 15.01 (dział „interwencje i polemiki”). Redakcja wyjaśniła także, iż określenie jest skutkiem nieuwagi a nie złej woli (inny artykuł tej gazety nt. Auschwitz mówi o „nazistowskim obozie zagłady w Polsce”).
Dziennik „Il Sole 24 Ore”, 31.01.2005, ten sam artykuł, to samo sformułowanie „polski obóz”. Wydrukowano (rubryka „listy od czytelników”) list protestacyjny ambasadora, opatrując go tytułem „Auschwitz – lager nazistowski, a nie ‘polski’”.
Dziennik „La Stampa”, 20.01, seria artykułów nt. Holocaustu i Auschwitz-Birkenau, w podtytule art. B. Spinelli autor użył określenia „polski obóz” (treść wskazuje, iż był to błąd odosobniony i niezamierzony, co przyznała redakcja). Opublikowano list ambasadora.
Dziennik „L’Unita”, artykuł ws. rezolucji Parlamentu Europejskiego nt. rocznicy Auschwitz pt. „Polacy nie chcieli aluzji do swoich win”. Wydrukowano list ambasadora oprotestowujący tendencyjną treść (częściowo przedrukowany też przez „Corriere della Sera”), opatrując go polemicznym komentarzem.
W związku z powtarzającymi się przypadkami używania określenia „polskie obozy” na łamach prasy, ambasada rozesłała komunikat do mediów z apelem o stosowanie poprawnego nazewnictwa w publikacjach nt. obozów zagłady.
*
Należy podkreślić, że za znakomitą większością opisanych w niniejszym dokumencie przypadków użycia przez zagranicznych dziennikarzy określeń typu „polskie obozy koncentracyjne/śmierci/zagłady”, nie stała zła wola i świadome zafałszowanie historycznej odpowiedzialności za Zagładę i hitlerowskie obozy. Wykazała to chęć licznych redakcji do opublikowania sprostowań (a niejednokrotnie i przeprosin), a także analiza jednoznacznych treści publikacji, w których padły takie sformułowania.
Znacznie trudniejsza natomiast jest walka o prawdę historyczną z autorami esejów, artykułów i komentarzy . Te bowiem często zawierają oceny, opinie i refleksje o charakterze interpretacyjnym, gdzie fakty historyczne dotyczące II wojny światowej i Holocaustu bywają pomniejszane bądź wyolbrzymiane – otwierając tym samym pole do dowolności poglądów i sięgania po stereotypy.
Przyg. Krzysztof W. Kasprzyk Warszawa, 21 marca 2005 r.
Wicedyrektor DSI MSZ