Oświadczenie Komitetu Żydów Amerykańskich (American Jewish Committee) w sprawie Polski oraz 60. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz
Komitet Żydów Amerykańskich pragnie wyrazić swoją wdzięczność Polsce za zorganizowanie uroczystości upamiętniającej 60-tą rocznicę wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau oraz wdzięczność Aleksandrowi Kwaśniewskiemu, Prezydentowi RP za jego elokwentne i wzruszające słowa wypowiedziane w czasie uroczystości.
Chcielibyśmy przypomnieć tym wszystkim, którzy nie są świadomi faktów lub nieostrożnie dobierają słowa, tak jak to miało miejsce w przypadku niektórych środków masowego przekazu, że Auschwitz-Birkenau podobnie jak pozostałe obozy śmierci, takie jak Bełżec, Chełmno, Majdanek, Sobibór czy Treblinka zostały wymyślone, zbudowane i były prowadzone przez nazistowskie Niemcy oraz ich sojuszników.
Obozy
te zostały zlokalizowane na terenach Polski okupowanych wówczas
przez Niemcy, europejskiego państwa gdzie żyła największa liczba
Żydów, ale z całą pewnością nie były to "polskie
obozy".
Nie jest to tylko kwestia czysto semantyczna, lecz
również kwestia historycznej uczciwości i ścisłości.
W dniu 1 września 1939 Polska została jako pierwsze państwo zaatakowana przez Trzecią Rzeszę, co dało początek wybuchowi II Wojny Światowej. Polskie wojska walczyły dzielnie z okupantem, lecz zostały zmiażdżone przez większą liczebnie i lepiej uzbrojoną armię niemiecką, która najechała Polskę z zachodu, a następnie przez armię sowiecką, sojusznika Hitlera w 1939 roku, która zaatakowała Polskę ze wschodu.
Mimo tego, Polskie siły na uchodźstwie nadal kontynuowały walkę przeciwko Hitlerowi wspólnie oczywiście z siłami aliantów, aż do końca wojny. Nie powinno się również nigdy zapomnieć, że poza polskimi Żydami, którzy zostali skazani na totalną zagładę w ramach nazistowskiego planu "ostatecznego rozwiązania", w obozach znajdowali się także złapani i uwięzieni przez Niemców Polacy, więźniowie polityczni tacy jak prof. Władysław Bartoszewski, który przemawiał tak wzruszająco na obchodach w Oświęcimiu w dniu 27 stycznia br. i który był znaczącą postacią w polskim podziemiu".
Wszelkie próby fałszywego przedstawiania roli Polski w trakcie II Wojny Światowej, bez względu na to czy celowe bądź przypadkowe, uznać trzeba za godne ubolewania, i z tej racji nie powinny pozostać niezakwestionowane.
Nowy Jork, 30 stycznia 2005 r.