Szanowny Panie Redaktorze,
Nieprawdą jest, iż „MSZ nie rezygnuje z zakupu DROGICH krzeseł”, gdyż trudno byłoby zrezygnować lub nie z nigdy nie powziętego zamierzenia. Żadne pułapy czy przedziały cenowe nie były podane w warunkach przetargu ogłoszonego przez resort. Tabloidowe przekształcenia i zniekształcenia zrodziły w medialnej przestrzeni wirtualny przetarg, którego nigdy nie ogłaszaliśmy. Abstrakcyjne, jednostkowe ceny w tysiącach euro i globalna wartość przetargu, liczona w równie abstrakcyjnych milionach, nigdy nie były przez organizatorów postępowania rozważane, jako możliwe do przyjęcia i w konsekwencji środki w takiej – lub przybliżonej wielkości – nie zostały na cele tego zakupu zarezerwowane. Fotel Aeron, którego cena katalogowa posłużyła do sporządzenia, w złośliwej intencji, kalkulacji generujących liczby o imponującej liczbie zer, był wzmiankowany w warunkach zamówienia wyłączne jako model referencyjny, mający ułatwić potencjalnym oferentom orientację odnośnie typu, czy rodzaju krzesła poszukiwanego przez zamawiającego. Jednocześnie w warunkach przetargu zostało wyraźnie zaznaczone, iż dopuszcza się składanie ofert na meble o parametrach równoważnych z przedstawionymi w specyfikacji.
Kwestia zakupu, jako nie budząca zastrzeżeń w rzeczywistych warunkach przetargu, nigdy nie była przedmiotem rozmowy Min. R. Sikorskiego z Premierem D. Tuskiem. Postępowanie przetargowe zostało unieważnione wyłącznie dlatego, że nie została złożona żadna oferta spełniająca warunki zamówienia i oczekiwania zamawiającego.
Ze względów proceduralnych ogłoszenie w bieżącym roku kalendarzowym kolejnego przetargu niestety nie będzie możliwe. Natomiast zapewne powstanie konieczność ponownego rozpisania przetargu w odleglejszym terminie, jako że istnieje realna potrzeba zakupu, zgodnie z zaleceniami służb medycznych, BHP i związków zawodowych, ergonomicznych, spełniających obowiązujące w tym względzie obecnie standardy, krzeseł dla pracowników resortu.
Piotr Paszkowski
Rzecznik MSZ