Ministerstwo Spraw Zagranicznych uprzejmie informuje, że zarówno tytuł artykułu jak i informacje odnoszące się w nim do Ministerstwa nie odpowiadają prawdzie. Dotychczas MSZ nie zajmował się dokumentem określonym w artykule jako „Polsko-niemiecka umowa o pogłębieniu koryta Odry”.
Jednocześnie należy wyjaśnić, że zgodnie z odpowiednimi przepisami ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach międzynarodowych, Minister Spraw Zagranicznych jest zaangażowany w proces zawierania umowy międzynarodowej od pierwszej fazy procedury zawarcie, tj. przygotowywania projektu umowy oraz instrukcji negocjacyjnej. Na podstawie dokumentacji prawno-traktatowej posiadanej przez MSZ nie stwierdzono, aby podjęte zostały jakiekolwiek działania ze strony ministra właściwego do spraw, których dotyczyłaby wyżej wspomniana umowa.
Warto wyjaśnić, iż kwestie związane z „ochroną przed wodami powodziowymi oraz ochronę przed zagrożeniami przy pochodzie lodów” stanowią jedno z najważniejszych postanowień (art. 2 pkt j) Umowy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Federalną Niemiec o współpracy w dziedzinie gospodarki wodnej na wodach granicznych, sporządzonej w Warszawie dnia 19 maja 1992 r., która obowiązuje od 1996 roku.
Umowa powołała do życia Polsko-Niemiecką Komisję do Spraw Wód Granicznych. Jednym z głównych zadań Komisji jest „opracowywanie zasad dla wspólnych przedsięwzięć służących ochronie przeciwpowodziowej” (art. 10 ust. 2 pkt c umowy). „W celu wykonywania swych zadań Komisja może przedkładać odpowiednie propozycje Stronom umowy”, czyli ministrom właściwym ze względu na daną tematykę.
Ministerstwo pragnie również zwrócić uwagę, iż w omawianej publikacji podano informację, iż „Umowę ponad rok temu podpisał Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej z Federalnym Zakładem Budownictwa Wodnego w Karlsruhe”. Jeżeli umowa rzeczywiście została zawarta między tymi instytucjami, to nie stanowi ona umowy międzynarodowej w rozumieniu prawa międzynarodowego i nie podlega ona procedurom wynikającym z przepisów Konstytucji RP i wyżej wymienionej ustawy o umowach międzynarodowych. W konsekwencji umowa taka nie może więc podlegać procedurze ratyfikacji lub zatwierdzenia przez Radę Ministrów. Można zakładać, że jeśli doszło do podpisania takiego porozumienia, jego sposób wejścia w życie oraz realizacja postanowień leży wyłącznie w gestii instytucji, które podpisały ten dokument. Zgodnie z polskim porządkiem prawnym takie porozumienie nie podlega żadnym procedurom, które wymagałyby udziału MSZ w jego tworzeniu i wejściu w życie.
Piotr Paszkowski
Rzecznik Prasowy MSZ