Po raz kolejny w tym roku do mediów polskich wysyłane są pocztą elektroniczną odnalezione rzekomo dokumenty MSZ, przede wszystkim rzekoma korespondencja Ministerstwa z placówkami na Białorusi. Podobnie jak w poprzednich wypadkach, o czym informowały w marcu i maju polskie media, i tym razem ta korespondencja jest fałszywa. W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa sprawą zajmują się właściwe służby państwowe.
Marcin Bosacki
Rzecznik Prasowy