|
Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Departament Systemu Informacji
Dyrektor
Rzecznik Prasowy MSZ
|
Warszawa, 8 października 2002 r.
|
|
|
Pan Jerzy Kłosiński
Redaktor Naczelny
Tygodnik Solidarność
|
Szanowny Panie Redaktorze,
Pozwalam sobie nawiązać do
zamieszczonej na łamach ostatniego numeru Tygodnika publikacji "Kłopoty z Moskalem". Nie podejmuję polemiki z meritum listu Pana
Prezesa Edwarda Moskala, skierowanego pod adresem Ministra Spraw Zagranicznych,
bowiem jego treść zwyczajnie nie pozwala na poważne traktowanie. Chciałbym
natomiast odnieść się do ważniejszej kwestii jaką jest
jedna z tez zawartych w liście. W mediach, które temat ten podjęły, przewija
się informacja o istnieniu "instrukcji MSZ", która jakoby została
"wysłana
do polskich ambasad (dlaczego liczba mnoga ? - przypis
wł.) i konsulatów nakazująca bojkot KPA i
szukanie nowych organizacji do współpracy z konsulatami". Ponieważ
powtarzająca się teza ma zwyczaj zakotwiczać na stałe (i żyć własnym życiem) w
świadomości czytelników chciałbym jednoznacznie kwestię tę wyjaśnić. To
stwierdzenie jest niezgodne z prawdą. Nigdy i w żadnej postaci Minister
Spraw Zagranicznych nie kierował do podległych mu placówek w USA instrukcji o
takiej treści. Wręcz przeciwnie. We wszystkich wypowiedziach i dokumentach
tworzonych pod auspicjami Ministra dominuje teza o konieczności zacieśniania
więzów ze wszystkimi organizacjami polonijnymi (z akcentem na słowo
wszystkimi). Temu służyć ma m.in . Rządowy Program
Współpracy z Polonią. Minister podkreśla przy tym, że należy tworzyć mechanizmy
angażowania do współpracy różnorodne środowiska Polonii, zwłaszcza tej
najmłodszej, która odniosła sukces w strukturach gospodarczych, politycznych
lub opiniotwórczych na
różnych szczeblach. Ten kierunek myślenia jest nota bene całkowicie zbieżny z założeniami licznych programów od
lat formułowanych przez KPA wobec młodych działaczy polonijnych. Również z
myślą o tym wszystkie wizyty Ministra W. Cimoszewicza w USA w ostatnim roku
obejmowały swym programem spotkania z Polonią, w tym zawsze z przedstawicielami
- i członkami ścisłego kierownictwa - Kongresu Polonii Amerykańskiej.
|
|
|
Z wyrazami szacunku,
Bogusław M. Majewski
|