|
Szanowny Panie Redaktorze,
Odnosząc się do artykułu p.t. "Notatki
rodem z PRL" chciałbym poinformować, że sformułowanie zawarte w
materiale MSZ nawiązujące do zahamowania stosunków pomiędzy Polską a Chinami
po 1989 r nie jest "narzekaniem"
a jedynie konstatacją stanu rzeczy i odnosi się do obszaru relacji
gospodarczych. Natomiast niewątpliwie błędem autora cytowanej notatki MSZ
było użycie tutaj określenia RP.
Autorzy
artykułu prasowego, cytujący fragment notatki MSZ o sytuacji wyznaniowej w
ChRL nie zauważyli, iż zaraz po cytowanym fragmencie (odnoszącym się do
sytuacji formalno-prawnej poszczególnych Kościołów i ich wyznawców) pada w
niej stwierdzenie, iż cyt.: "Natomiast
spore zastrzeżenia może budzić sytuacja faktyczna i doraźna
praktyka..."..
Zamieszczony
w prasie cytat z materiałów MSZ dotyczący "...nadmiernych nacisków, pouczania, mentorstwa, potępiania itp." nie odnosi się do opisu stanu
stosunków polsko-chińskich. Zdanie to w notatce brzmi cyt.: "Nadmierne naciski, pouczanie,
mentorstwo, potępianie, itp. w kontaktach z władzami chińskimi mogą wywołać,
jak pokazują dotychczasowe doświadczenia, wyłącznie skutek odwrotny i
spowodować dalsze usztywnienie stanowiska wobec samego Watykanu a w
konsekwencji i do wyznawców Kościoła Katolickiego w Chinach".
Podobne
żonglowanie fragmentami cytatów sugeruje wyrażanie przez MSZ RP uznania dla
władz Chin "np. dla represji
mieszkańców Tybetu" (!!!) Jest to sugestia zadziwiająca. Pełne
zdanie z notatki dot. stosunków polsko-chińskich brzmi cyt.: Uważamy, że podstawą w kształtowaniu naszych
partnerskich stosunków (z ChRL) jest zasada "jednych Chin", których
Tybet i Tajwan są nieodłączną częścią; za uzasadnioną uznajemy walkę z
przejawami separatyzmu i terroryzmem ekstremistycznych ugrupowań islamskich".
Trudno
zarzucić autorowi notatki
MSZ niekompetencję lub złą wolę skoro zarówno w jej tytule:
Notatka dotycząca sytuacji wyznaniowej, w tym w szczególności Kościoła
Katolickiego w Chińskiej Republice Ludowej, jak i podtytule: Sytuacja
Kościoła Katolickiego w ChRL zwrot Kościół Katolicki pisany jest z dużej
litery. Faktem jest, że w tekście pojawia się błąd pisania z małej litery
przez zwykłe przeoczenie.
Pismo
p.o. Dyrektora Departamentu Azji i Pacyfiku MSZ, Pana Jana W. Piekarskiego (z 14 czerwca br.) odnoszące się do
projektu dezyderatu nie kwestionowało konieczności podnoszenia w dialogu z
Chinami problematyki przestrzegania praw człowieka.
Autor poparł propozycję zamieszczenia w dezyderacie sformułowania: "Równocześnie Komisja zwraca uwagę na
konieczność podnoszenia w dialogu z Chinami problematyki praw
człowieka", stwierdzając dalej, że "Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, że większość znaczących
partnerów ChRL (w tym kraje UE i USA) prowadzi ten dialog na szczeblu
rządowym w sposób nie konfrontacyjny. Przynosi to lepsze rezultaty
uświadamiając z jednej strony Chińczykom wrażliwość na sprawę przestrzegania praw człowieka, z drugiej zaś nie narusza interesów
politycznych i gospodarczych tych krajów. Taka taktyka powinna cechować
również nasze podejście do tego problemu". Przyjęty przez Komisję Spraw
Zagranicznych w dniu 08 października br. dezyderat ws. stosunków
polsko-chińskich charakteryzuje takie właśnie podejście do problemu.
Bogusław
M. Majewski
|