Warszawa 2 października 2003 r.
Pan Redaktor Jędrzej Bielecki
Dzia "Ekonomia i Rynek"
Rzeczpospolita
Szanowny Panie Redaktorze,
Nie mogę zgodzić się z tezą Pana Jana Buczka, sekretarza generalnego Zrzeszenia
Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce ("Granica nie do sforsowania"
Rz. 2.X.03) obwiniającą polskie MSZ o opieszałość w kwestiach zawarcia umowy
o ruchu osobowym z Rosją jako przyczynę perturbacji wizowych przewoźników.
O wprowadzeniu ruchu wizowego istotnie było wiadomo od dawna. Jego termin został
- m.in. z uwagi na brak gotowości strony rosyjskiej - przesunięty z 1 lipca
na 1 października, aby umożliwić lepsze przygotowanie rosyjskich konsulatów
do wydawania znacznej ilości wiz, m.in. poprzez zwiększenie personelu placówek.
Nasze konsulaty, dzięki ogromnemu nakładowi sił i środków, zostały właściwie
i na czas przygotowane.
Zabiegi o zakończenie rozmów trwały od dłuższego czasu. Strona polska była
gotowa do jej podpisania już w sierpniu br. Jeszcze wcześniej bo w maju br.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało stronę rosyjską o stanie przygotowań
Polski do wprowadzenia wiz, wskazując na potrzebę podjęcia podobnych przygotowań
ze strony rosyjskiej. Uzyskaliśmy wówczas zapewnienie o gotowości konsulatów
Federacji Rosyjskiej do wydania niezbędnej ilości wiz.
Polskie urzędy konsularne w Rosji są gotowe do wydawania ponad 2 tys. wiz dziennie.
Kwestia wiz dla przewoźników drogowych jest przedmiotem stałej troski MSZ.
Interweniujemy w trybie bieżącym u strony rosyjskiej, wskazując na absolutną
konieczność podjęcia nadzwyczajnych działań przez Ambasadę FR w Warszawie celem
zwiększenia liczby wydawanych wiz przewoźnikom drogowym.
Bogusław M. Majewski
powrót