|
Szanowny Panie Redaktorze,
Z przykrością muszę stwierdzić, niestety nie po raz
pierwszy, że w korespondencji z Brukseli Pan J.
Bielecki dokonuje własnej, niezgodnej ze stanem faktycznym interpretacji,
wypowiedzi Pana Ministra W. Cimoszewicza. Tym razem rzecz dotyczy opinii
przypisanej Ministrowi dot. problematyki aborcji w prawie europejskim cyt. "
Polska nie wystąpi o gwarancję, że
prawo europejskie nigdy nie zmusi naszego kraju do legalizacji aborcji..."
(Rzeczpospolita 10-12-02 "Wciąż chcemy więcej niż dają"). Minister nie
wypowiedział słów, które w jakiejkolwiek mierze predestynowałyby do
sformułowania takiej oceny. Dokładna wymiana zdań na ten temat brzmiała
(zgodnie z oryginalnym zapisem z taśmy)
Pyt: "W piątek Maltańczycy dołączyli do swego pakietu jednostronną
deklarację o tym, że niezależnie, w którą stronę rozwinie się prawo
europejskie jeżeli chodzi o aborcję - dzisiaj wiadomo każdy kraj stosuje własne prawo -
oni zachowują sobie prawo wyższości swojego zakazu aborcji nad tym co się w
przyszłości zdarzy. Czy rząd polski myśli o czymś
podobnym ? Czy też dla nas to nie jest zupełnie problem.
Odp: Polski rząd nie zajmował się, przynajmniej do tej pory, tą sprawą.
Pyt. Czy w przyszłości zamierza?
Odp: Nie jestem szefem polskiego rządu.
Będę zobowiązany za rozważenie zamieszczenia
sprostowania.
Bogusław
M. Majewski
|